reklama

Czerwcowe Mamy 2019

Dziewczyny, to teraz kolej na Was. Dawajcie znać jak tam i czy ❤️ już zabiło. :)
Tak się cieszę, że nie mogę sobie miejsca znaleźć... Jedyne co mnie zmartwiło, to ginekolog który namawia mnie żeby nie pracować już. Uczę w szkole językowej, no fakt dzieci czasem zakatarzone przyjdą. Nie wiem co robić. Jak zostawię pracę, to będę bez własnych funduszy, bo dopiero ją zaczęłam i to jest umowa zlecenie do końca grudnia. Zdrowie dziecka najważniejsze, co byście zrobiły na moim miejscu? :(
Uważam, że jeśli wszystko jest dobrze to pracuj :) w końcu to nie jest fizyczna praca i nic szczególnego nie powinno tu przeszkadzać. W Polsce kobiety uwielbiają iść na zwolnienie zaraz po pozytywnym teście a potem problem, że nikt nie chce zatrudniać w wjeku rozrodczym :P
 
reklama
Uważam, że jeśli wszystko jest dobrze to pracuj :) w końcu to nie jest fizyczna praca i nic szczególnego nie powinno tu przeszkadzać. W Polsce kobiety uwielbiają iść na zwolnienie zaraz po pozytywnym teście a potem problem, że nikt nie chce zatrudniać w wjeku rozrodczym :p
Właśnie ja chcę pracować, a mój ginekolog stwierdził że powinniśmy to dobrze przemyśleć. Zobaczę jeszcze, jak się będę dobrze czuła to zostanę w pracy normalnie. Lubię bardzo swoją pracę, może jakbym nie lubiła to bym odpuściła. :D:)
 
Dziewczyny, to teraz kolej na Was. Dawajcie znać jak tam i czy ❤️ już zabiło. :)
Tak się cieszę, że nie mogę sobie miejsca znaleźć... Jedyne co mnie zmartwiło, to ginekolog który namawia mnie żeby nie pracować już. Uczę w szkole językowej, no fakt dzieci czasem zakatarzone przyjdą. Nie wiem co robić. Jak zostawię pracę, to będę bez własnych funduszy, bo dopiero ją zaczęłam i to jest umowa zlecenie do końca grudnia. Zdrowie dziecka najważniejsze, co byście zrobiły na moim miejscu? :(
Wydaje mi się że jeśli ty dobrze się czujesz, chcesz pracować, nie musisz fizycznie się przemęczać to pracuj. Co innego jeśli coś by było z ciążą nie tak, wtedy l4 jest lepszą opcją :)
 
Gratuluję kropeczki na usg :*

A ja się dzisiaj dziwnie czuję, brzuch pobolewa i jakaś taka nieswoja jestem, stresuje się testowaniem. najchętniej przespałabym te parę dni żeby już testować :P
ALe kolejny mały sukces, bo nie kupiłam testów :D
 
Dziewczyny, to teraz kolej na Was. Dawajcie znać jak tam i czy [emoji173]️ już zabiło. :)
Tak się cieszę, że nie mogę sobie miejsca znaleźć... Jedyne co mnie zmartwiło, to ginekolog który namawia mnie żeby nie pracować już. Uczę w szkole językowej, no fakt dzieci czasem zakatarzone przyjdą. Nie wiem co robić. Jak zostawię pracę, to będę bez własnych funduszy, bo dopiero ją zaczęłam i to jest umowa zlecenie do końca grudnia. Zdrowie dziecka najważniejsze, co byście zrobiły na moim miejscu? :(
Myślę, że jeśli nie ma zagrożenia ciąży to możesz pracować ;) jestem w bardzo podobnej sytuacji. Też lubię swoją pracę, ale kontakt z dziećmi jest ryzykiem infekcji... w każdym razie ja mimo wszystko chciałabym pracować, czas mi płynie jakoś tak szybciej. ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry