reklama

Czerwcowe mamy 2020

reklama
No to ciekawie :)
Ostatnio jechałam do rodziców pociągiem i jechała ze mną kobieta w ciąży. I mówiła, ze jedzie do męża. I tez właśnie tak na odległość bo każde prace na gdzie indziej. A tu teraz kolejny taki przypadek.
Tzn znam sporo, ze facet w delegacji ale jednak mieszkają razem i na weekendy zjeżdża do wspólnego domu. Takie całkiem oddzielnie to jednak nowość :)
Nie mieszkaliśmy razem- każde z nas ma swoje własne mieszkanie w miejsowosci ktorej sie poznaliśmy. On w zasadzie górę domku ( dół rodzice) więc ja nigdy nie chciałam się tam przeprowadzić :P Lepiej mi samej w moim M2.
A niedługo coś wspólnie wynajmiemy.
 
Udało się i idę na wizytę na 15:15 :) niestety do drapania w gardle doszedł kaszel i zatkanym noc [emoji19]
Mam to samo, przeziebienie. Już w poniedziałek się źle czułam. We wtorek o 10 wyszłam z pracy i do lekarza. Dostałam L4 do końca tygodnia. Ale ja pracuje w takim miejscu, że będę co chwilę łapać infekcję. Lekarka nic mi nie mogła zapisać. Na katar tylko sół morska i maść majerankowa. Poradziła tylko naturalne sposoby - miód, maliny, imbir itp
PS Jutro w Lidlu są jeansy/rajstopy/ legginy ciążowe
 
Dziewczyn, plamienia ustały, nic się na razie nie dzieje. Zobaczymy jak będzie dzisiaj i jutro wizyta. Strasznie się denerwuje ale mam nadzieję że będzie możliwość wykonania USG i co nieco zobaczę. Jutro 6t+3d [emoji3526]

super wieści :)

Dziewczyny, które robiły badanie progesteronu, ile płaciliście za badanie?

ja robię w synevo i płace 20zł ;)
 
Powiem Wam, że mam dzisiaj złe przeczucia, do wczoraj miałam mega bolesne piersi, ze ciężko było się przekręcić w lozku jak leżałam, a dzisiaj rano niebolesne i miękkie, masakra po 10 zrobiłam betę i progesteron i czekam

daj znać jak będą wyniki :yes:

Byłam na USG :) mała kropeczka, pęcherzyk o wielkości 0.97cm. ale za tydzień w piątek idę do swojego sprawdzonego lekarza, bo dziś to byłam w takim miejscu, gdzie aparatura do USG pozostawia wiele do życzenia. Przynajmniej mam dokładnie wyliczone 4t5d i termin na 20.06.2020. Ladna data by byla :) mimo wszystko się uspokoiłam że jest ok.

super wiesci, gratulacje :)
 
Trinity28 ja biorę neoparin. Póki co jeszcze tak nie miałam, ale niekiedy zdarza mi się, ze kiedy wbijam igłę bardzo mnie boli i igła wsuwa się z oporem. Dopiero keidy zmienię miejsce wkłucia igła wchodzi bez problemu.

ja mam umówioną wizytę na pt, ale od trzech dni miałam jakieś dziwne akcje i poczucie ze cos jest nie tak bo objawy jakby mi się cofnęły. I dzis nie wytrzymałam, i poszłam na usg na NFZ. Trochę naściemniałam, aby mnie przyjęto, ale najważniejsze że się udało. Okazało się, ze wszystko jest dobrze, dzidziuś, serduszko. Wszystko tak jak trzeba. Wreszcie mogę normalnie oddychać...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry