reklama

Czerwcowe mamy 2020

reklama
Dziewczyny przyszły mi dziś książki [emoji16] ponoć są rewelacyjne, już niedługo zaczynam lekturę [emoji16][emoji16]
IMG_20191016_145314.jpeg
 
Dziewczęta nadrobię Was, tyle wpisów [emoji85]
Ja dzisiaj dostałam krwawienia [emoji3525] pojechałam na IP, nie wiadomo skąd to krwawienie bo lekarz powiedział że ma slabe USG. Dzisiaj 6+2d. Ale widział serduszko[emoji7] CRL 3mm FHR 155/min YS 4mm x 4mm. Powiedział tylko tyle że prawdopodobnie mam delikatna szyjkę macicy i to po stosunku...na razie mamy się wstrzymać od serduszkowania.
Lekarz dosyć szczery...powiedział wprost że wszelkie luteiny i duphastony to leki dla komfortu psychicznego... A jeśli z zarodkiem coś jest nie tak to czy będzie się coś robić czy nie to dojdzie do najgorszego. Także powiedział że mogę brać lub nie i nie ma to wpływu na ciążę. Hmm [emoji848] wolę jednak brac i się oszczędzać aby potem wiedzieć że robię wszystko co mogę aby było dobrze. Trzymajcie się kochane. Muszę trochę odpocząć psychicznie i nadrobię Wasze wpisy.
 
Ja na USG zawsze pytam lekarza czy może wejść Mąż i nigdy się z odmowa nie spotkałam. Teraz na IP w ogole na konsultacje i USG też był Mąż, ani on ani ja nie mam nic przeciwko nawet przy USG dopochwowym. Jedynie przy badaniu ginekologicznym go nie ma, bo tu faktycznie mi nie komfortowo
Jak to jest z wchodzeniem do gabinetu z mężem? Wchodzi od razu ze mną czy później się go prosi do gabinetu? :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry