Czy któraś z Was przez ciążę ma taki problem z wynikami ogólnego moczu? Miałam już 2 razy antybiotyk. W tym tygodniu mam ginekologa i właśnie jadę zawieźć mocz do badania i na bank znowu nie jest super... Ja się wykoncze


dodatkowo wiem że przez to że muszę się cewnikowac to ten mocz super też nie będzie ale ile można

słyszałam że taki mój urok i że nie mam się spodziewać że wyniki będą super

masakra przed ciąża nie miałam takich problemów a tu wiecznie coś. Jeszcze dziecko już robi się coraz większe i naciska mi na narządy bo wyniki krzywej mam bez szału A ogólnie z cukrem nigdy nie miałam problemów. Na pęcherz już też mi pewnie napiera dziecko bo rano mam blokadę jak chce zrobić siku niby chce a co do czego trochę poleci a potem jakby w ciągu dnia odpuszcza i leci ze mnie jak z kranu



ostatnio się martwilam że chyba dziecko mało rośnie bo brzuch taki mały a chyba jednak się myliłam bo powoli robi się coraz większa piłka

dodam że w kwestii problemów z moczem nie bolą mnie nerki , pęcherz też nie szczypie więc chyba to mój taki urok i dobrze się czuje.