reklama

Czerwcowe mamy 2021

reklama
Ja rybę tylko u wyłącznie smażona lub pieczona a ze brat wędkuje to co i rusz dogadza moim zachciankom. Jeśli chodzi o ryby surowe ..
Nie odważyłabym się. Przechodziła toxo męża siostra w ciąży i ja bardzo pilnuje tego co jem. jeśli chodzi o mycie warzyw owoców wyparzanie desek do krojenia no i mięsa .. naprawdę dziewczyny to straszne dziadostwo!!!
 
Ja bym nie ruszyła surowej ryby/mięsa. Bardzo lubię sushi ale toksoplazme możesz złapać nawet po małym kawałku mięsa. Dla Ciebie może to nic, ale u dziecka może doprowadzić do takich powikłań że szok.
Miałam toksoplazmozę w poprzedniej ciąży. W pierwszym trymestrze. Dziecko jest zdrowe, dostałam na jakiś czas rowamycyne (jeśli dobrze pamiętam nazwę). Teraz, co najlepsze, pokazują wyniki badań, że mam świeże zakażenie. Czyli mam świeże zakażenie od 2 lat :/
 
Miałam toksoplazmozę w poprzedniej ciąży. W pierwszym trymestrze. Dziecko jest zdrowe, dostałam na jakiś czas rowamycyne (jeśli dobrze pamiętam nazwę). Teraz, co najlepsze, pokazują wyniki badań, że mam świeże zakażenie. Czyli mam świeże zakażenie od 2 lat :/

To miałaś dużo szczęścia... Męża siostra miała w 2 trymestrze lekarz pow że to cud... że dziecko zdrowe .Jeździła po szpitalach zakaznych... Młody ma 6 lat i do tej pory pod stałą opieką neurologów okulistów ..
Koleżanką nie miała tyle szczęścia .dziecko zmarło.
 
Ja rybę tylko u wyłącznie smażona lub pieczona a ze brat wędkuje to co i rusz dogadza moim zachciankom. Jeśli chodzi o ryby surowe ..
Nie odważyłabym się. Przechodziła toxo męża siostra w ciąży i ja bardzo pilnuje tego co jem. jeśli chodzi o mycie warzyw owoców wyparzanie desek do krojenia no i mięsa .. naprawdę dziewczyny to straszne dziadostwo!!!
Ja się też trzymam osobnych desek do warzyw i mięsa, myje wszystko porządnie i nie zjadlabym surowego mięsa.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry