dziewczynkazzapalkami
Zaciekawiona BB
Tak. Występują aktywne przeciwciała i jedne, i drugie.O mamo, ale wyszło Ci, ze aktualnie przechodzisz ?
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Tak. Występują aktywne przeciwciała i jedne, i drugie.O mamo, ale wyszło Ci, ze aktualnie przechodzisz ?
A moze jadłaś jakieś niedogotowane mięso i stąd ?Tak. Występują aktywne przeciwciała i jedne, i drugie.
Dużo zdrówka dla Was . Faktycznie ciekawe skąd to zakażenie jak nie masz kotów może faktycznie jak mówi @NiebieskookaEMTak. Występują aktywne przeciwciała i jedne, i drugie.
O matko, współczuję stresu i trzymam kciuki, żeby maleństwu to nie zaszkodziło!Tak. Występują aktywne przeciwciała i jedne, i drugie.
Nie, podejrzewam gdzie. Byłam u szwagierki w odwiedzinach, a ona ma w domu kociarnię, a i wszystkie są wychodzące. Koty chodzą po całym domu i, niestety, mogłam mieć kontakt z jakimiś resztkami "zanieczyszczeń". Kurde, nawet o tym wcześniej nie pomyślałam, że mogę coś tam złapaćA moze jadłaś jakieś niedogotowane mięso i stąd ?
U mnie w domu rodzinnym są trzy wychodzące koty - nigdy nie miałam kontaktu z tokso... Oczywiście nie jest to niewykluczone, że to tam się zaraziłaś, aczkolwiek owoce i warzywa są naprawdę "niebezpieczniejsze"Nie, podejrzewam gdzie. Byłam u szwagierki w odwiedzinach, a ona ma w domu kociarnię, a i wszystkie są wychodzące. Koty chodzą po całym domu i, niestety, mogłam mieć kontakt z jakimiś resztkami "zanieczyszczeń". Kurde, nawet o tym wcześniej nie pomyślałam, że mogę coś tam złapać![]()
Dokładnie, teraz już nie uda się dowiedzieć skąd. Ważne, żeby nie zostawiło żadnych powikłańZ tym, że i tak, jak już jadłam, to zwykle jakieś owoce czy warzywa z ogródka. Na mięso średnio mam ochotę. No ale mniejsza z tym skąd, teraz muszę sie tego dziadostwa pozbyć.
Przepraszam, że wam się wtrącę w dyskusje, ale żeby toksoplazmoza się zarazić od kota musiałabyś ZJEŚĆ jego odchody, dodatkowo nie każdy kot jest nosicielem tokso.Z tym, że i tak, jak już jadłam, to zwykle jakieś owoce czy warzywa z ogródka. Na mięso średnio mam ochotę. No ale mniejsza z tym skąd, teraz muszę sie tego dziadostwa pozbyć.