• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwcowe mamy 2024

Mi trochę przełączyło się w głowie jak sobie uświadomiłam, że z małym dzieckiem jestem skazana na pomoc finansową męża xD nigdy w życiu nie brałam od niego kasy, sama płaciłam rachunki domowe itd, intuicyjnie się dzieliliśmy wydatkami ale nigdy to nie miało znaczenia a teraz strasznie mi uwiera myśl, że nie będę zarabiać :) podobno faceci z kochanych misiów potrafią się zmienić w strasznych gnoi jak mają nad kobietą władze finansowa, prawda to?:)
 
reklama
Mi trochę przełączyło się w głowie jak sobie uświadomiłam, że z małym dzieckiem jestem skazana na pomoc finansową męża xD nigdy w życiu nie brałam od niego kasy, sama płaciłam rachunki domowe itd, intuicyjnie się dzieliliśmy wydatkami ale nigdy to nie miało znaczenia a teraz strasznie mi uwiera myśl, że nie będę zarabiać :) podobno faceci z kochanych misiów potrafią się zmienić w strasznych gnoi jak mają nad kobietą władze finansowa, prawda to?:)
Nie będziesz miała macierzyńskiego ? Wiesz. To zależy jakiego masz męża. Jaki ma charakter. Chłop to zawsze jednak chłop. Musisz go sobie ustawić za wczasu
 
Ja całą poprzednia ciążę chodziłem prywatnie, na wizyty, na krew, na wszelkie badania. Ale nigdy nie myślałam nad tym ile wydałam. W tej ciszy również prywatnie. Pierwsze badania na NFZ ale już więcej nie będę chodziła na NFZ więc resztą badań prywatnie. W tym msc wydałam 600 zł na ginekologa i w tym tyg kolejne 200. No trzeba się uzbroić w gotówkę 😅
Ja też.. tyle kasy co wydalam na badania to świat nie widział 🤣 teraz będę chodzić prywatnie do mojego a badania będę robić w luxmedxie
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry