reklama

Czerwcowe mamy 2025

reklama
Z tym szybciej rosnącym brzuszkiem w kolejnych ciążach coś musi być - u mnie 7+5 i też rozpinam spodnie jak tylko mogę :D :D (a w domu to wiadomo legginsy żądzą).
Generalnie potwierdza się że każda ciąża jest inna - w pierwszej nie miałam żadnych dolegliwości poza małym zmęczeniem w 1 trym, a teraz nie dość że mdłości męczą, ten wilczy głód o którym pisałyście to jeszcze doszła mi nadwrażliwość na zapachy - ostatnio popsikałam się ulubionymi perfumami i za chwilę musiałam się przebrać bo nie mogłam znieść ich zapachu 🤣
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry