Wlasnie wrocilam z badan i wszystko jest w porzadku:

krew, przeziornosc karku czy jak to sie nazywa tez dobra, ale nie maialam jeszcze toxoplasmozy, wiec mam uwazac. Z ta toxoplasmoza to dziwne, bo wychowywalam sie na wsi, gdzie zawsze byly zwierzeta, nierzadko stykalam sie z dzikimi zwierzakami , no i surowym mieskiem tez nie pogardzalam, czy mleko prosto od krowy tez sie pilo.
Podczas badan bylo calkiem wesolo. Lekarz kazal mi pokaszlec, a ja go nie zrozumialam i mowe, ze ja nie kaszle

. Dwa razy musial mi tlumaczyc, abym zakaszlala i sie okazalo, ze chcial zobaczyc ruchy dziecka. Eh ale to byl widok jak podczas sie bobas przekrecal:-)
Co do kremow, to mam krem z apteki, dosc tlusty i przyjemny w zapachu, ale nie pamietam nazwy. Pani w aptece poleca tez dla kobiet w ciazy olejek migdalowy, lub kremy z olejkiem migdalowym. Ponoc dobrze rozmiekczaja skore.
POzdrawiam mamuski