Hej Dziewczynki!
Martusia! Witaj w domku!!!!!
Zielona! Ja w ogóle wyobrażałam sobie że KTG to robione jest w szpitalu w ramach NFZtu....nie wiedziałam, ze trzeba płacić...z tego co mówiła mi koleżanka to przed samym porodem chodziła co 2 dni na KTG....było tych wizyt kilka...licząć po 65 zł. to sporo kasy....
Co do twardnienia brzucha to wczoraj pod wieczór strasznie mi "napęczniał", stwardniał i pobolewał jak ma miesiączkę.....wiem że przersadziłam z lataniem po sklepach, dużo chodziłam i tachałam torbę z zakupami....powiem Wam że trochę się przestarszyłam bo myślałam, że nie dojadę już do domu...jak wracałam od tramwaju to trzymałam się za gumę od spodni żeby nie uciskała tak mocno brzuszka...trochę pomogło...dzisiaj rano brzuch znowu malutki;-) i mięciutki...muszę się trochę bardziej oszczędzać.
Mam jeszcze do Was pytanie...lekarka po ostatniej wizycie zaleciła mi zrobienie jedynie wyników moczu i morfologii...pytałam o toksoplazmozę, ale stwiedziała, że raz na całą ciążę wystarczy i szkoda pizeniążków....czy Wy robiłyście częściej niż raz? Przecież w trakcie ciąży można się też zarazić no nie?
Miłego dzionka!!! Papappa