Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.

:-(
Dziewczyny, mam problem. Dziś odebrałam wyniki na mocz i krew i się załamałam. Mocz po raz 5 od początku ciąży nieciekawy a mianowicie: śladowe białko, liczne leukocyty w polu widzenia i liczna flora bakteryjna.Walczę z tym dziadostwem od początku ciązy( teraz jestem 22 tc) ale jest ciągle podobnie. Brałam podobno super lek-w/g lekarzy monumal czy jakoś tak, ale nic się nie zmieniło, potem duomox- nadal lipa, cały czas podjadam urinal, herbatki z żurawiny, woda z cytryną i ogólnie walczę z tym długo różnymi metodami. Byłam też prywatnie u innego gina i tamten dał mi odrazu skierowanie na posiew moczu, bo mówił, że może nerki chore, albo co, to miało właśnie wyjść na posiewie, ale wyszedł ok- nie wyhodowano żadnej bakterii. Poza tymi wynikami, które mnie tak dołują to nie mam żadnych dolegliwości, nic mnie nie boli, nie swędzi, nie mam upławów. Ja już nic nie rozumiem. Mam pytanie do Was- czy któraś miała podobnie, a może jest wśród Was jakaś obeznana w temacie, o co tu chodzi- czy jeśli posiew jest dobry a w ogólnym badaniu moczu taka masakra-to chodzi nadal o coś poważnego czy jest to poprostu związane z ciążą. Jutro idę do gina, ale czuję, że znowu podejdzie do mnie instrumentalnie i pewnie nie rozwieje moich wątpliwości. Szok. Ratunku:-(
jestem zazdrosna bo tu większość dziewczyn słyszało jak bije serduszko a ja nie nawet nie wiem ile dzidzia warzy bo powiedział, że sie nie da zwarzyć a przeciesz dziewczyny tu wiedzą już ile w tej chwili warzy malec.Sama nie wiem co robić są plusy i minuy.