Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Mi bardzo ulżyło po Asparginie, no ale biorę już 3x dziennie i więcej nie mogę. Muszę wytrzymać do porodu.mnie ostatnio tez lapia takie kurcze, ale nie mowilam nic lekarzowi ale teraz chyba powiem bo zaczyna mnie to wkurzac czasami ide jak kaczka :-(
Ja normalnie noszę rozmiar 36, a te majtki siateczkowe też mam w rozmiarze 44 i są idealne. Przymierzałaś je? A co się tyczy wkładów, to to są właśnie pieluchy dla dzieci (przynajmniej tak jest napisane na opakowaniu), ale wszędzie sprzedają je jako wkłady poporodowe. Ale z tą reklamacją dobrze zrobiłaś - trzeba walczyć o swoje prawaU mnie dalsza część pechowego tygodnia. Zamawiałam w aptece internetowej rzeczy potrzebne do szpitala i specjalnie czekałam , aż będą majtki siatkowe w rozmiarze 38. I dziś mało się nie popłakałam, jak już się doczłapałam do apteki, wyczekałam jak głupia w kolejce żeby to wszystko odebrać, a okazało się iż przesłali mi majtki rozmiar 44
! I jakieś pieluchy szt. 20 zamiast wkładów poporodowych. Właśnie napisałam reklamację i kilka słów o niekompetencji...

U nas banany po 6 zł, truskawki po 9 zł, a ogórki (szklarniowe) po 4,50 :-) Pomidory (szklarniowe)... po 9 zł :-(
Cześć dziewczynki.
Dawno mnie nie było prawie 2 tygodnie i chyba nie zdążę nadrobić zaległości :-( Mam pytanko czy mamy juz jakiegoś dzidziusia na forum?? Znaczy chodzi mi o czerwcówki?
He he no i jestem pierwszaMonika mozesz byc pierwszaNikt nie urodzil jak narazie trzymamy sie w kupie pisz co u Was
![]()



:-) Oby sie tylko dlugo w tej pracy utrzymal 
Kuruje kurujeTricolor pisze:A Ty sie kuruj bo głupio tak chorowac jak prawie lato już ;-):-)
juz mi przeszlo :-) Chyba przez to mliko z czosnkiem i miodzikiem 
Nanya no mnie sie wydaje, ze gdy rodzic przyjezdza wozkiem po dzieciatko to ok. I nie robia problemow. Z tym nie wydaniem dziecka bez nosidelka chodzilo o to ,z e rodzic przyjezdza autem, a chce dziecko wiezc w gondolce badz na rekach. I wtedy moga byc problemy, ale nie wiem jak to jest do konca. Ja mam i to i to wiec sie nie martwie ;-)Nanya pisze:Z tym niewydawaniem dziecka, jeśli nie mamy fotelika to takie trochę.. jakby godzące w wolnośćale mi się napisało
Jak mogą przetrzymywać twoje własne dziecko?? To nie jest już porwanie? Oczywiście jestem jak najbardziej za tym, że gdy przewozimy dziecko do domu autem (obojętne czy naszym, kogoś z rodziny, czy taksówką), musi być one przewożone w foteliku. No ale jeśli chcemy pojechać do domu wózkiem, bo mamy 5 min spacerkiem? Jak rodziłam Mikusia (grudzień 2006), to nie było problemu, że nie mamy fotelika,a położna wręcz sama "pakowała" go w to nosidło. Ciekawa jestem, jak jest teraz.. no ale fotelik mam, więc i tak sprawy nie ma.

He he no i jestem pierwsza
Drogie dziewczynki oficjalnie informuję iz 1 maja 2009 r o godzinie 16.05 na świat przyszedł mój synek Filip.
Jak odpocznę to opiszę co i jak narazie po 11 dniach w szpitalu jestem padnięta![]()

Ale sie pospieszyl Filipek 


Jak sie czujecie ????????
Kobieto ja ci tylko mówię po ile są u mniewięc na razie obchodzę się smakiem i jem jabłuszka i bananki :-) truskawki będą jak będą chociaż po 4 zł kurde wrrrr :-)
No chyba ze karmic piersia nie bedziesz
Ja kupilam wczoraj w Tesco 400g za jakies 5 zl ale takie sobie sa...nie ma to jak nasze gruntowe:-)Dziewczynki, ostatnio miałyście wiele pytań o badania potrzebne do porodu ( w PL) i inne rzeczy. Wpadła mi w ręce gazeta "M jak mama" z maja i muszę powiedzieć, że to jest bardzo fajny numer. Właśnie na ten temat ( między innymi ) jest artykuł : Jakie badania, jakie dokumenty, jakie procedury itp. Oraz parę innych fajnych i przydatnych artykułów. Jak któraś ma możliwość poczytania, to polecam.

He he no i jestem pierwsza
Drogie dziewczynki oficjalnie informuję iz 1 maja 2009 r o godzinie 16.05 na świat przyszedł mój synek Filip.
Powodzenia i dawaj znac co i jak