Dilajla ja w ciaży z wika jadłam tez duzo serków, słodyczy, owocków, jogurtow...i sledzie więc słodko-kwaśne smaki....może masz racje i bedzie córeczka???
a teraz od sledzi bleeee...dzis bardzo mi słone frytki smakowały, kwaśne mnie odrzuca więc serów białych, jogurtów nie jjem...wczoraj zjadłam serek wiejski bo nie był kwasny tylko słony ale nie było mi po nim dobrze...zupy kwasne odpadają...mleko słodkie ale z miodkiem albo płatkami z miodem, sery żółte .... no i słodycze tez zawsze jakieś podjem...ziemniaki ....żadnej herbaty, soków nie wcisne bo bleee...nawet winogronka mnie odrzucają a tak je lubię....
a co do wagi to mam w domku tylko taka dla niemowlaków wiec sie nie sprawdzę....hihihi....ja mysle, ze będzie druga córeczka gabrysia :-)...i chyba bym chciała by wika miała bratnia duszę bo ja mam siostre i mamy extra kontakt....