Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
le mi apetytu narobiłyście!A ja wszystkie przyżądy zostawiłam w domu mam tylko patelnie więc może naleśniki zrobię sobie?
ale jak masz ochotę na gofry to również zapraszam
zrobimy sobie ucztę ciężarówek 


Dziś jeszcze tylko uzupełnię przypisy i będę mogła ruszyć dalej:-) Tak się cieszę, że aż mi brakuje słów
Myślałam że już nigdy się do tego pisania nie zbiorę, a tu 8 stron w sumie w jeden wieczór:-)
Właśnie, Kochana a'propos ślubu - oby jutro wszystko poszło jak z płatka, jak najmniej nerwów Ci zyczę no i ... duuuużo szczęscia na nowej drodze życia!!!:-):-):-)
Dotąd wiadomości od Ciebie były przeraźliwie smutne a tu przeczytałam wreszcie taką z której wyraźnie zionie nadzieja
I bardzo dobrze kotek! Ja wyobrazam sobie że jest Wam teraz bardzo ciężko, ale może własnie lepiej wierzyć że ta szklanka może być do połowy pełna, a nie z góry zakładac że jednak jest w połowie pusta. W poniedziałek od rana moje kciuki będa mocno zaciśnięte
Nawet na swojej własnej wizycie tez je będę zaciśnięte trzymac! :-) Będzie dobrze! Musi być!
Stasie to silne chłopaki przecież:-)


Cholera jasna, trzeba uważać na tym śniegu bo to faktycznie chwila nieuwagi i nieszczęscie gotowe
Dobrze że nic sobie nie złamałaś i że maleństwo nie ucierpiało bo wtedy naprawdę byłoby dramatycznie. Uważaj na siebie!
Dobrze że to pomyłka
Odpoczywaj ile wlezie a napewno wszystko się unormuje.
A ruchami chyba nie ma się co przejmowa. Lekarz mi mówił, że to sprawa indywidualna i przejmowac to trzeba się wtedy jesli po 24 tygodniu nie czuje się nic a nic. Poza tym najważniejsze że na USG fika:-) Może tak jak ja, masz łozysko na przedniej ścianie bo to też podobno osłabia odczuwanie, choć w moim przypadku chyba się nie sprawdza ta teoria.
To pierwsze co mi przyszło na myśl w kazdym razie
, bo slinka mi cieknie od wczoraj na nie ale jakoś nie było kiedy się wziąc
- wczoraj się "zapisałam" a dzisiaj znów czeka mnie tyle róznych zadań że nie wiem czy się wyrobię
W każdym razie śliwki już są w zamrażalce i jak tylko zawędrują do knedlowych brzuszków (a potem do mojego
) to przepis powędruje na stronę:-)Obiecuję!Całym serduszkiem jestem z Tobą trzymamy kciuki za JasiaWitam. Na wstępie gratuluje udanych wizyt Krakowiance- że z małą ok, Lence mojej kochanej gratuluje córuni i wszystkim pozostałym również.
Ja się zbieram powoli do wyjścia , dzisiaj badanie Kardiologiczne Jasia. Co prawda na 16-tą ale jak już jadę do Wrocławia to chce wszystko pozałatwiać, no i przy okazji wziąć papiery z USC do ślubu![]()
Trzymajcie kciuki za moje małe serduszko- wiem,że to pomaga. Wasze wsparcie jest bezcenne.