A
Gryzka - kilka dni temu chwaliłaś się zakupionymi na Allegro spodzniami dresowymi (
spodnie dresowe ciążowe---KOMFORT---- XL (906917335) - Aukcje internetowe Allegro), tak jak pisałam też się na nie skusiłam, wczoraj przyszły i powiem, że są super! Dobra jakość materiału, dobrze uszyte - jedyne co to są dla wysokich osób, ja zwykle w swojej rozmiarówce mam dobrą długość a te są kilka cm za długie, ale skrócić to żaden problem.
Ano - dokladnie, tam ogolnie kazdy rozmiar ma taka sama dlugosc nogawki - ale ze skroceniem zero problemu a z wydluzeniem ogromne ;] Mi nawet maz nadgorliwy owe spodnie zgarnal i wypral - nie skulily sie ani nie rozciagnely, takze zachowaly swoje wlasciwosci
Do dziewczyn pokazujacych swoje "inwentarze zwierzece" - heh, ja to Wam zazdroszcze .. szczegolnie psiakow, ktore kocham ogromnie - niestety maz toleruje psy tylko "przy domu z ogrodem" (wychowany w takim

), takze czekam az kiedys ten dom z ogrodem bedziemy miec (aktualnie blokowisko) - to i psiaki tez .. Chociaz mam tajny plan. Za kika lat spojrzy mu moja starsza Malgosia z młodszą Niespodzianką w oczka i powie "Tato, tato, ja chce psiaczka!" - i moze sie nie bedzie mogl oprzec .. ;] No chyba ze do tego czasu juz ow "ogrod" bedzie ;D
ewus - pytalas jakiego rodzaju wzielismy slub... konkordatowy. dla mnie nie ma roznicy miedzy cywilnym a koscielnym,gdyz jestem ateista,a zrobilam to tylko dlatego ze mojemu mezowi zalezalo... nie mam bierzmowania,nie zamierzam robic, nie chodze do kosciola,nie przyjmuje ksiedza po koledzie itp. wiec dla mnie ten sakrament byl tylko do odbębnienia.
Dla Ciebie może różnica nie jest, ale jednak ślub cywilny daje łatwiejszy rozwód, bo te kościelne to raczej sie nie zdarzają.
Fakt - z koscielnym rozwodem jest "problem", ale dla osoby, ktora caly proces uznaje za "nieinteresujacy" to nie ma przeciez zadnego problemu, prawda ? ;D Moje pojdejscie jest takie jak
cobry - koscielny wzielam tylko dlatego, ze dla meza bylo to bardzo wazne - zreszta i tak mielismy go razem z chrzcinami malej (a cywilny sporo wczesniej). Takze i tak calosc sprowadza sie do rozwodu cywilnego, ktory jest obojetny od posiadanego slubu koscielnego.
cobra - widze, ze sytuacja jest ciezka, takze trzymam kciuki za jej rozwiazanie - czasami nie warto jest "wlec ogona przeszlosci", z ktora juz by sie czlowiek dawno chcial rozstac .. czasami oczywiscie warto dac szanse - i za to trzymam kciuki, aby sytuacja jednoznacznie sie wyjasnila. No i aby podjeta przez Ciebie decyzja owocowala tylko w pozytywne aspekty
A tak juz w temacie "badanek" - to jutro ide na kontrole do ginekologa, mam nadzieje ze moja szyjka tam nie wariuje w srodku i sie zaweza - bo jak wyjdzie, ze mam lezec plackiem to z nudow zdechne .. zobaczymy
