witamy w nieciekawym nastroju ,jakos zly humor mnie nie opuszcze stale jakies nowe problemy...:-(
u nas chyba ok mala wlasnie sie rusze ze siedziec nie moge a to dobry znak,tyle ze wczoraj i kilka nocy temu mialam potworne bole brzucha w dole moze to jajniki????
a moze dlatego ze nadal pracuje i to oststnie wekendy po 10 godz.wracam padnieta do domu,ale ciesze sie ze mam kontakt z ludzmi

nadal nie wiemy jak damy na imie naszej coreczce ?/ az wstyd ale nie mozemy wybrac jednego imienia


:-)
dla mojej malej damy mamy :
-lozeczko,kojec,karton ciuszkow,lezaczek,chodaczek...a wszystko prawie po Mikolaju tyle ze dokupilam kilka rozowych ciuszkow,Miki chodzil nie tylko w niebieskich ale kupowalam zolte ,zielone wiec spokojnie mala tez moze troche ponosic po braciszku

nie wiem jaki wozek kupic w pl jest mnostwo do wyboru a tutaj za 200 euro nawet nic mi sie nie podoba,szukam juz od 2 msc ale niestety nic mi w oko nie wpadlo jeszcze ,to co ladne to mnie nie stac na to np za 400-500 euro!
pozatym za tydz mam kolejne echo i oby bylo wszystko ok......


teraz ide sie doprowadzic do ladu i biore sie za jakies porzadki bo moi panowie w wekend byli sami w domu i wyglada tu jakby tornado nas odwiedzilo

