karo no to same cudne wieści z brzuszka, gratki
wiem, że kiepski dziś dzień na lajtowe pogaduchy więc ja tak raz dwa i uciekam
mam pytanie odnośnie twardnienia/stawiania się brzucha
wczoraj jeszcze pisałam że chya ja takich skurczy w ogóle nie odczuwam, ale dziś doszłam do wniosku, że to co myślałam jest np. pupą Szkraba, którą wypina gdzieś tam w okolicy pępka , jest chya takim skurczem.. o aż tak kamiennej pupy to mieć nie można
a coś wybitnie dość często dziś mi się to zdarza, do tego jakoś długo to trwa, nie te 20-30 sek jak piszą o skurczach BH
jak odróżnić te kurcze takie miejscowe, nie na całej powierzchni brzuszka od wypinania którejś z części ciała przez malucha?
milka ja mierzę zaraz pod pępkiem i od dłuuugich tygodni mam już ponad 100, a od 4ech 110, w porywach 111
