Nasza tez strasznie marudna w te upały....Tylko by jadła i jadła....A ja juz nie wiem czy jest taka głodna, czy nie najada sie moim mlekiem, czy też przez te upały chce jej sie pić.....Straszne to jest jak ona płacze.....Nie wiem jak jej pomóc bidulce....W nocy spi ładnie ....Nakarmię ja o 22.00 , mała wstaje potem o 3.00, je i wstaje znow o 6.00 i idzie spac.....Tylko te upały nas przerażają....A ja ze stresu chyba mniej pokarmu mam....Mogłyby sie juz skończyć te wysokie temperatury bo ja nie wyrabiam, a co dopiero ona...
My jutro idziemy na ważenie....Ciekawa jestem wyniku:-):-):-)Mam mnóstwo pytań do p. doktor...Mam nadzieję,że nie wezmie mnie za szalona matkę!!!
Apropos po jakim czasie przyszła do was położna....U mnie jej jeszcze nie było i zaczyna mnie to już wkurzać....Zapisaliśmy małą do przychodni tydzień temu i wciąz cisza , żadnego telefonu informacji...NIC!!!!