A
Alusia8989
Gość
Lena dzięki
) a stosujecie któraś te rady ? I jak idzie? Bo ja mam problem weczorem bo Olek potrafi i nawet 3 h krzyczeć. Znaczy na rękach spokój, u nas w łóżźku też ale jak tylko go odłoże do jego łóżeczka to ryk jakich mało 
ale coi tam, dla malucha można się i przygłodzić troche ;-)
innej opcji nie ma. Prawdopodobieństwo skazy było spore bo jak się okazało to mój W. też miał skaże jak był niemowlaczkiem (a dowiedział się o tym 2 dni temu!) No i na dodatek jest alergikiem więc niestety Kornelka ma predyspozycje :-


