reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Czerwiec 2010

reklama
trzecia :D

ja też sprawdzam czy oddcya :)


plan na dziś: umyć się, karmienia, sprzątanie mieszkania bo już brudem, zarasta, obiad, w międzyczasie malowanie pazurków, prasowanie koszuli dla B., spakowanie małęgo na weekend u dziadków i ruszamy na wesele :) już się doczekać nie mogę :)
 
Ostatnia edycja:
hehe to ja tez Dzień dobry powiem :)
i na razie tyle
miałam piękną nockę "Musiu" ( bo tak Tomeczka nazywa moja córcia ) zjadł o 19-19.30 i poszedł spac, na śiocha musiałam go karmić po 2 bo już z cycami nie dawałam rady, na następne karmienie obudził się po 5, chwila gadulstwa i uśmiechów do mamy i po pół godz juz spał do 8.30 prawie, teraz też zjadł i już śpi
zmykam z psem na spacerek i zaglądnę później to poczytam dokładnie co naskrobałyście

Perfecta to pięknie plany wczorajsze zrealizowałaś :)
 
a_hello.gif.gif

u nas nocka spokojna Kacperek zasnął po 8 potem po 11 na piciu i po 3 na jedzonko i dopiero potem przed 8. Zjadł zapakowałam go do chusty i poszliśmy na poranny spacerek po parkach i wróciliśmy o 9. Zaraz jakieś sprzatanko, wypad do tesco na jakieś małe zakupy, potem spacerek i
a_31.gif.gif
.
 
trzecia :D

ja też sprawdzam czy oddcya :)


plan na dziś: umyć się, karmienia, sprzątanie mieszkania bo już brudem, zarasta, obiad, w międzyczasie malowanie pazurków, prasowanie koszuli dla B., spakowanie małęgo na weekend u dziadków i ruszamy na wesele :) już się doczekać nie mogę :)

Chyba każda z nas sprawdza czy nasze brzdące oddychają... hehe

Udanej imprezki życzę!!!
 
HA HA dobre z tym oddychaniem ja też bez przerwy patrze i u starszej też a nawet do tej 14 letniej zajrze czy klatka jej sie rusza jak za długo rano się obudzi juz chyba do końca życia nam zostanie zamartwianie sie o nasze dzieci:-)
 
ja się cieszę na to wesele jak nie wiem co:) od wesela w październiku zeszłego roku, jak byliśmy u kolegi, chciałam iść potańczyć, ale jakoś się nie udało :) jutro wróce z mega spuchniętymi nogami izmęczona na maxa, ale co tam, będę szalała na parkiecie :) tylko o 20 pojadę małego "zatankować do pełna" i wracam na wesele :) a za trzy tyg idę na następne :)
 
trzecia :D

ja też sprawdzam czy oddcya :)


plan na dziś: umyć się, karmienia, sprzątanie mieszkania bo już brudem, zarasta, obiad, w międzyczasie malowanie pazurków, prasowanie koszuli dla B., spakowanie małęgo na weekend u dziadków i ruszamy na wesele :) już się doczekać nie mogę :)

Ale Ci zazdroszczę bo ja przeżywam jak to będzie na moim weselu;(Niby zostawiam małą sąsiadce i będzie miała mleko ściągnięte ale wciąż się boję;(((Że mała nie będzie chciała jeść itd;(
 
reklama
Hej kobitki
zazdroszczę tych wesel, sama chętnie potańczyłabym i oderwała od domu i pieluch ;)
Ja powracam wreszcie do żywych po zapaleniach piersi - masakra to jakaś, ból piersi i gorączka. Napierw jedno, wydawało się, że przeszło, a tu następne. Lekko nie było, a i tak skończyło się antybiotykiem.
Jestem w trakcie czytania Języka niemowląt. Koleżanka podrzuciła mi też drugą ksiązkę tej Tracy Hogg Zaklinaczka dzieci. Ponieważ mój Michaś ma problemy ze snem w dzień i ogólnie do tzw grzecznych dzieci nie należy postanowiłam zacząć wdrażać Plan.

I mam właśnie pytanie, czy któraś z Was zdecydowała się na Plan i jakieś radykalne zmiany?

Ja postanowiłam zacząć wczoraj. No i naprawdę łatwo nie jest ...:no: Ale w zasadzie wyboru już nie mam, bo mojego dzidziaka nauczyłam wszystkiego co najgorsze wg autorki czyli spania ze mną w łóżku, uspokajania piersią itd. Teraz próbuję robić oduczanie uffff
 
Do góry