reklama

Czerwiec 2010

macie jakiś sposób na niejadka bo oszaleję. Moje dziecko nic nie je poza cycem i najeść się chyba nie może bo wisi często i dłuo, już nawet swoich ulubionych owoców nie chce.
 
reklama
zyrraffka - gdy czasem Nelcia nie chce jeść to ja jej daję butelkę (ze smoczkiem) z sinlakiem (trochę rzadszym niż wg opisu na opakowaniu), to jedyna gotowa kaszka, którą je i tej nigdy jeszcze nie odmówiła!
 
wszystkie wiosny szukają :)
oj to ja bym musiała długo szukać;-)
macie jakiś sposób na niejadka bo oszaleję. Moje dziecko nic nie je poza cycem i najeść się chyba nie może bo wisi często i dłuo, już nawet swoich ulubionych owoców nie chce.
to że sie nie najada to raczej normalne że w tym wieku sam cyc już nie wystarcza
nie wiem co doradzić może mimo wszystko zrezygnuj z któregoś posiłku cycowego i zastąp go czymś innym kaszką, deserkiem, zupka i konsekwentnie próbuj karmić
tak żeby "zrozumiał" że jak nie zje to nie dostanie nic w zamian, żeby nie było sytuacji "że nie zjem obiadku bo i tak dostanę cyca"

Lena gratulujemy kolejnego ząbka
 
lena i jak po lekarzu? zaglądnęłam z myślą że już coś wiadomo a tu nic

mój najmłodszy już śpi coś go dziś wcześniej ululało, a ja zmykam na spacer z kudłatym

miłej nocki i kolorowych snów
 
macie jakiś sposób na niejadka bo oszaleję. Moje dziecko nic nie je poza cycem i najeść się chyba nie może bo wisi często i dłuo, już nawet swoich ulubionych owoców nie chce.

Wiesz...jak dziecko nie bedzie jadlo przez jeden dzien to nic mu nie bedzie, nie umrze przeciez z glodu. Jak zglodnieje i dotrze do niego, ze nie dostanie cycka to w koncu zje cokolwiek podasz.
Pozdrawiam
 
reklama
Wiesz...jak dziecko nie bedzie jadlo przez jeden dzien to nic mu nie bedzie, nie umrze przeciez z glodu. Jak zglodnieje i dotrze do niego, ze nie dostanie cycka to w koncu zje cokolwiek podasz.
Pozdrawiam

wiesz jakoś nie mam sumienia głodzić własnego syna. Co innego oczywiście przetrzymać, godzinkę, dwie, zeby pożądnie zgłodniał a co innego cały dzień bnie dawać cyca i co mam patrzeć jak płacze i krzyczy? Jak wyjeżdżałam i zostawiałam Łukasza z mężem to nie chciał prawie nic zjeść przez 8 godzin i płakał i marudził mężowi, nawet głodówka nie pomogła zeby zjadł.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry