Była wczoraj u ogólnej i powiedziała ,że mogę miec depresję i że źle wyglądam, jestem nie swoja, nie mam iskry w oku, nie śmieję się (znam się z nią, bo miałam staż w ośrodku). W związku z szyją dała skierowanie do poradni rehabilitacyjnej. Zadzwoniłam tam od razu i tam Pani w rejestacji chciała mnie na 12 czerwca zarejestrowac!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Poprosiłam o połączenie z lekarzem i powołałam się na znajomości i byłam u niej już o 16-ej

Pani doktor zbadała mnie i stwierdziła ,że mam silne napięcie mięśniowe na tle nerwowym. Dostałam kartę zabiegową, leki na rozluźnienie i przed chwilą dzwoniłam już do znajomego z ośrodka zdrowia i od poniedziałku zaczynam zabiegi!!!!!!! Mam nadzieję ,że będzie ok, bo od tego napięcia mam zwężone naczynia krwionośne i stąd te zawroty głowy.