reklama

Czerwiec 2010

reklama
gosiagro - o kurczę to faktycznie duże opóźnienia, współczuję :-(
Ewuś - ja też częśto myślałam jak sobie dajesz radę z chłopakami :-D gratulacje dla Szymona! A jak Kubuś?
julia0903 - Nina jest zdolniacha po mamusi :-D ja jak miałam 3,5 roku juz czytałam... pewnie z Niną będzie tak samo, rodzina moli ksiażkowych :-p bardzo wygadanych zresztą :-D
sealet - a jak tu mozna nie wracać?! :-)

Póki co muszę się odnaleźć, widze, że póki co to 95% z was to ekipa z którą jescze przeżywałam ciążę :-D:-) oj jakie to były czasy :-p ciekawe gdzie reszta znajomych, czekam dzielnie na znajome i nieznajome koleżanki :-D

Kurcze Nina mi się uparła, ze siku robi po wstaniu z nocnika :baffled:
 
Koriadner świeta racja!!!!!!!mi bardzo pomaga zwierzanie się tu;-) szczególnie takiej jednej Kolenderce:-D
Kreatorka Kubuś tez ma się dobrze, straszne z nich rozrabiaki:baffled: ciagle się bija i itd, ale te chwile kiedy sie przytulaja, smieją razem i całjują są bezcenne:-D
 
gosiagro - to fatalnie, ze tak mocno przesuwają termin odbioru.... dostaniecie jakieś odszkodowanie za to?
zyrraffka - dobrze, że Łukaszek zdrowieje :) i apetycik wraca
agast - super, że już bez gipsu!!! Znów Jagodka może dokazywać na całego!!!
koriander - udanego dnia życzymy ;)
kreatorka - Ninka - zuch dziewczynka! Agatek mówi tylko mama ( nawet jak chce bawić się z Tata), am, niam(smoczek), papa, co to?, nieeeee, nie ma. Ostatnio do repertuaru doszły odgłosy zwierzątek (hau, miau, ko ko, ka ka(kwa)). Do zdań czy też własnego imienia to nam jeszcze daleeeeko....
 
A my juz z powrotem. Lila tak zaczela ziewac ze myslalam ze przedrze sie na pol :-) Zasnela w wozku w drodze do domu (a mamy cale 100m do przejscia :-D)

ide was poczytac i wypic kawe bo cisnienie chyba spada na maksa
 
Prrfekcta czesc leniu:-D
U mnie Kuba mówi;Tuba(Kuba), Ewa, mama, mumu(krówka), daj, nie, tata, dziadzia, baba, nić(nic) ogólnie ostatnio bardzo duzo mówi po swojemu, cały czas się z kimś kłuci:-D
Szymonek: Ada(Adam), mama, tata, dziadzia, baba, nie, daj, sisi,mu,nie

Jaka akcja.Z miesiac temu zginał pilot u wuja który Szymusiowi na szystko pozwala, cały dom przeszukany i nic, aż tu wczoraj przyjechali znajomi z dzieckiem, bawia sie u niego i nagle Szymonek cos wyciąga z głośnika, w którym była dziórka i oni bam odkrecać głosnik i co: PILOT SIĘ ZNALAZŁ!!!!!!!!!!!!:-D :-D :-D nikt by na to sam nie wpadl:-D a znajomi ze oni jak tylko zajadą do domu to tez odkręcają głosniki bo i u nich pilota brak:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry