Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Hej,
wyniki krwi mam dobre więc nie było przeciwskazań by dostać chemię i wczoraj znów mnie zatankowali. Na razie czuję się dobrze choć nie ukrywam że zmęczenie mi dokucza. Ale te wyjazdy do Poznania męczą. Rano mam być do 9, pobierają krew potem przychodzą wyniki i jak dobre to lekarz rozpisuje chemię którą musi mi przygotować laboratorium i tak czekam do ok 14 aż mi chemię przyniosą i kapie sobie przez ok 2 godz. To czekanie w szpitalu najbardziej męczy tymbardziej że są tylko dwa pokoiki dla tych co mają dzienną chemię a pacjentów dużo więcej i albo uda się zająć miejsce w pokoju albo na korytarzu. Podróz do domu długa bo to piątek i po drodze korki i wczoraj wracaliśmy 3 godz więc w domu dopiero o 20 byłam. Tak więc cały dzień z głowy.
badanie kości wyszło dobre - kości czyste. Genetyczne badania też mam w porządku. Onkolog mówiła że leczenie idzie po ich myśli i rokowania nadal dobre.
Nadika - to super wieści. Bardzo się cieszę, jesteś na dobrej drodze do wyzdrowienia. Wierzę cały czas że się uda I pokonasz chorobę! Trzymam mocno kciuki.
nadiczko- wspaniałe wieści, szkoda tylko, że nie ma dogodniejszych warunków do leczenia. Jesteś super dzielna, trzymam kciuki z całych sił, żebyś szybciutko wyzdrowiała !!!!
kasiek- trzymam mocno kciuki, to już niedługo :-) nie pomogę niestety z leżaczkiem
Nadiko jestem z tobą myslami, cieszę się że idzie dobrze! Wytrzymasz jeszcze troszkę i ta cała meczarnia pojdzie w niepamięc. Trzymam caly czas kciuki!!!!!!!
Kasiek snilas mi się dzisiaj!!! Czy ty czasami nie rodzisz? Tylko nas nie zapomnij poinformowac Buziaczki kochana, bedzie dobrze i pojdzie raz dwa!!