reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Czerwiec 2010

Czesc dziewczyny ja wczoraj odpadłam o 21 juz spac i spałam do rana:szok::szok::szok:
ja tez jestesm za wianuszkiem dla Jagódki czekam na numer;-)

witam nową czerwcóweczkę

Krakowianko- jestes dzielna i napewno dasz sobie radę Jagódka da Wam dużo siły a napewno w niedlugim czasie wróci do Was Wasze szczeście a Jagódka będzie czuwac na Wami Kochana Trzymaj się dzielnie i zagladaj do nas bo jesteś wielką kobietą godną podziwu, przytulam mocno
[*]


A ja tak zastanwiam sie co tutaj dzisiaj robic, u nas znowu zima -5 bylo po 7 rano jak wstałam sloneczko swieci wiec moze nasmaruje sie kremem i rusze na spacerek z moja buszującą Lenką w brzuszku.... Wam Kochane zycze udanych wizyt dziisaj jesli sa jakies i ogólnie pełnego radości dnia buźka
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Witam się z rana.

Weekend jakoś minął i pomino tych bardzo smutnych wiadomości też myślę że musimy być silne i pełne optymizmu bo nasze maleństwa odczuwają nasze samopoczucie. Mnie dopadło przeziębienie i narazie staram sie wyleczyć czosnkiem i miodem. Mam nadzieję że przejdzie bo nie cierpię mieć zatkanego noska (nie można przez to spać).

Oczywiście również jestem za wianuszkiem dla Jagódki.

Jagódko i Stasiu
[*]
 
Ostatnia edycja:
Witam!!!
Ja wczoraj padłam zaraz po 20.00....Wymęczył mnie wczorajszy dzień w pracy....Jestem już na nogach a na dodatek trzy razy budziłam się w nocy i miałam kłopoty z ponownym zasnięciem.....
Co do ruchów dzidzi - to ja je poczyłam właśnie w połowie 21 tygodnia....Czuję ja coraz częściej, zwłaszcza jak się porusza bo z kopniaczkami to gorzej:biggrin2:...ale napewno jeszcze nie tak jak opisują niektóre dziewczyny...Nie budzę się przez nią w nocy....nie mam kłopotów ze znalezieniem dobrej pozycji do spania, nie widzę jak zmienia i porusza mi się brzuszek....Kpi, Karo - myślę że wszystko przed nami i też niedługo będziemy przeżywać te mocne kopnięcia......

Witan na forum nową czerwcówkę....Wiem co czujesz ...My mieszkamy w Anglii a cała rodzina w Polsce....Moi rodzice oczywiscie przyjadą do nas po porodzie ale ja myślałam raczej o tym żeby to było jakieś 6 tygodni po porodzie....Przez pierwsze 2 będzie ze mną moj P. a potem liczę ze sobie jakoś poradzę...Wierzę ze serce matki będzie najlepszym przewodnikiem i wskazówka w opiece maleńką istotką.....;-)

No nic zmykam pod prysznic i niedługo do pracy ....znów na jakieś conajmniej 10 godzin...Ale już sobie obiecałam ze bez zadnych szaleństw!!!!!:biggrin2:
 
Hej dziewczyny!
Smutno u nas na forum:-:)-:)-(
Jagódko
[*]
Stasiu
[*]


Krakowianko - pisz do nas, pisz Kochana - jeśli to Ci tylko pomaga. Masz w sobie wiele siły i obie Twoje córeczki mogą być z Ciebie bardzo dumne.

karo - ja na początku najbardziej czułam pojedyncze ruchy jak kładłam się wieczorem na plecach. przy czym u mnie na samym początku mała nie kopała na zewnątrz - tylko do środka. Takie śmieszne gilgotanie, jakby jakąś strunę muskała;-) Jestem pewna, ze niedługo będziesz czuła kopniaczki częściej:-p

Witam nową mamusie na forum! Myślę, że większość z "pierwszorazowych" mamuś troche sie boi :tak: Ja boje się, że nie będę wiedziała jak malutką ubrać, że ją przegrzeję albo przeziębię:eek:

kpi23 - trzymam kciuki za kuchnię!!! U mnie już stoi - od razu wygląda domowo:-)

Gosia*** - lepiej piec razy sprawdzić niż się denerwować:-) Odezwij się potem co i jak!

kajdusia - chciałbym być kangurkiem - śliczne. Moja siostrzenica tez bardzo przeżywa moją ciążę - cały czas się pyta czy może być starszą siostrą;-) Albo - "Ciocia, kiedy urodzisz dziecko? A mama urodzi kotka albo konika:-)"

Za godzinkę mam wizytę - trochę się denerwuję czy wszystko w porządku. Wczoraj jakoś źle się czułam, 2 razy miałam dziwne napady duszności i prawie zasłabłam...Do tego nerwy na krawędzi... Dobrze, ze urwis sie wierci, to nie panikuję bardzo:cool:... tylko troszeczkę...
 
Witajcie dziewczyny!
Ja dziś niebardzo wyspana w nocy obudziłam się i niespałam półtorej godziny a tak wogóle to wczoraj się tak czułam że niemiałam siły nawet nic pisać córcia z przedszkola przyniosła jakiegoś wirusa wymioty biegunka itp objawy i wszystkich nas po kolei w domu łapie ale dziś wstałam i już lepiej mam nadzieje że przeszło.
Trzeba nam tu na forum troche słoneczka bo już zbyt dużo tego zamartwiania trzeba się cieszyć naszymi maleństwami i myśleć pozytywnie!
Witam nową czerwcóweczke!
 
Dzień dobry z rana.Słoneczko pięknie zagląda mi przez okienko. Napawa mnie to optymizmem i energią ( Jasia też, bo od rana jest bardzo aktwny).
Czekam na ten numer konta, bo uważam ,że właśnie od tego jesteśmy, żeby się wspierać w tych najtrudniejszych momentach. Że jesteśmy nie tylko wirtualnie.
Jagódko
[*]
Stasiu
[*]



Princesin witam w naszym gronie.
Idę wieszać pierwszą pralkę, i włączyć kolejną.
 
Witam dziewczyny w nowym tygodniu:-) mam nadzieję, że już nie będzie smutnych wiadomości. U mnie raczej pozytywnie poza tym, że cały czas myślę o małej Jagódce i Stasiu, ciężko pogodzić się z cierpieniem ich mam.
W końcu podjęta została decyzja w sprawie remontu, zaczynamy w przyszły poniedziałek. Mam nadzieję, że jakoś to przetrzymam, chociaż będzie dość ciężko.

Powodzenia na wizytach dziewczyny! :tak:
I czekam na nr konta:tak::tak:
 
reklama
Hej dziewczyny:)

Znów minął kolejny weekend i nowy tydzień.Coraz bliżej do czerwca:-)
U mnie na razie mgły ale w ciągu dnia powinno być ładnie.
Wczoraj poszłam spać chyba o 3 rano ale dlatego ,ze nie mogłam oderwać się od książki Dona Browna"Zaginiony symbol".Super.
Teraz trzeba zacząć następną ale niestety czas będe musiała dzielić pomiędzy książkę a pisanie pracy zaliczeniowej:sad::sad:
Takie życie.

Princesin witaj wśród nas, odzywaj się często.Ja tez jestem pierwszorazowa ale ostatnio koleżanka,mama 2-ki dzieci,powiedziała mi,że po porodzie budzi sie jakiś instynkt,że wiesz co robić.Oczywiście mama na pewno się przyda:-)

Dorotka wypoczywaj i zdrowiej

wszystkim dziewczynom powodzenia na dzisiejszych wizytach:)
 
Ostatnia edycja:
Do góry