My już po spacerku. Niby słonko grzeje, ale taki nieprzyjemny wiatr jest. Trochę zmarzłam. Teraz się grzeję przy herbatce
Co do Pita, to my też się wspólnie rozliczamy, już nawet zaczęłam, a zaraz potem dostałam kolejnego Pita z Zusu, no i teraz nabiera mocy urzędowej żeby go poprawić
Zebrra, dzięki za kciuki. Liczę po cichutku, że się dostanie, choć wiem, że będzie ciężko, bo teraz w pierwszej kolejności zerówkowiczów przyjmują

A przedszkole dosłownie 5 minut od domu, więc super by było. No nic, zobaczymy, wyniki 29 marca - tak swoją drogą to mój tato ma wtedy urodziny i może dostanie prezent
Ironia, przesyłam łopatę do zakopania smutasów. I ściskam wirtualnie
Katamisz, tylko nie fisiuj, na pewno z małą wszystko jest dobrze, skoro kuksańce daje

No i jest chroniona przez łożysko, wody itd. Bez smutków proszę
Traschka, to nie bierz pieniędzy ani karty
