Witajcie!
Za mną kolejna tragiczna, nieprzespana noc. W dzień jest znacznie lepiej. Za to rano odwiedził mnie tata z piękną różą! Naprawdę mnie zaskoczył, bardzo to było miłe

Wypiliśmy razem kawkę, pooglądał moją nieszczęsną komodę i resztę, bardzo mu się podobało. Stwierdził tylko, że marnie wyglądam hehe

Mój M. przyniósł mi wielki bukiet tulipanów już wczoraj, stwierdził że dziś po pracy będą już same brzydkie a on chce żebym miała piękne

I kazał zarezerwować sobotni wieczór. Jestem w szoku, to jego pierwsza niespodzianka odkąd jesteśmy razem (8,5 roku

Chyba wszyscy się nade mną litują bo chora jestem
AGATA dziękuję ca bardzo za wypowiedź o antybiotyku. Dostałam najniższą dawkę augmentin. Lekarka kazała mi poczekać do jutro i zobaczyć czy będzie gorzej czy lepiej. Jeśli nie będzie żadnej poprawy mam go wziąć. Ja tak naprawdę jestem jej wdzieczna, że w ogóle odważyła się wypisać cokolwiek. Tak jak mówię, wcześniej wszyscy lekarze traktowali mnie jak (za przeproszeniem) wrzód na tyłku. Ta przynajmniej zrobiła jakiś wywiad i wyszło na to, że mam po prosto zbyt wysoką temperaturę w domu. Rzeczywiście mamy bardzo ciepło, ale nie wiem jak to zmienić. Mieszkamy w bardzo ciepłej kamienicy, nawet nieszczelne i stare okna nie zmieniają tego stanu. Wyłączyłam kaloryfery całkowicie i w nocy mam nie mniej niż 22C. Wszystkie okna na południe i w ciągu dnia nie da się wytrzymać, jest upał. Po prostu muszę zainwestować w dobry nawilżacz powietrza, bo jak pootwieram okna to momentalnie mam przeciąg.
marta ja jestem coraz bliższa decyzji o całkowitym odpuszczeniu aż do porodu. Co mi po tym jak niby prowadzę zajęcia, ale co drugie odwołuję z powodu choroby? Ok, coś zarobię ale tu przecież chodzi o dzieci. Myślę tylko o sobie, żeby zarobić a one na tym tracą. Takie nieregularne spotkania tylko wszystko psują, nie mogę im dłużej tego robić. Muszę porozmawiać z ich rodzicami i powiedzieć jak to wygląda. Niech sami zdecydują czy chcą to kontynuować w tej formie czy lepiej zrobić przerwę.
Aestima trzeba było mu dać szansę na wieczór. W ciągu dnia na pewno ktoś by mu przypomniał i przyszedłby z kwaitkami po pracy

A co do tego co się wydarzyło... nie wracaj do tego kochana. Teraz jest twój czas i teraz będzie wszystko dobrze! Tak naprawdę nie wiemy co się wtedy wydarzyło, może bez antybiotyku byłoby tak samo? Ja wierzę, że wszystko co nas spotyka dzieje się w jakimś celu. Tyle miałam strasznych przeżyć, które doprowadziły do nieoczekiwanych zdarzeń i zmieniły moje życie o 180stopni na lepsze! Teraz masz Mieszka, inaczej nigdy by go nie było. Żyj dla niego i nie wracaj do przeszłości!