Hej kochane
Andariel, o kurcze, życzę dużo spokoju i leniuchowania. Trzymajcie się jak najdłużej razem
Katamisz, Mysia, Aestima, Wy też odpoczywajcie
Icak, fajnie, że już jesteście w domku
Misia, ładny wózeczek

Nie wiem skąd, ale byłam przekonana, że Ty już kupiłaś wcześniej

Ja kupię aspirator Frida. Przy Jaśku sprawdził się rewelacyjnie. Miałam co prawda kupioną jeszcze gruszkę, ale powiem, że albo ja nie umiałam z niej korzystać, albo to w ogóle porażka
Ja Wam powiem, że wczoraj to ja pierwszy raz przesadziłam. Zaczęłam przestawiać regał, komodę i chciałam łóżko, ale już rady nie dałam. Trochę się przy tym zmachałam, robiłam na raty. A potem zaraz miałam jakieś wizję typu "opadnięty brzuch" o którym pisałyście

Przespałam 3 godziny, kilka razy poczułam bóle @. No ale bez sensu się honorem uniosłam, bo stwierdziłam, że jak D. się nie kwapi to sama muszę zacząć. Na szczęście potem mi pomógł.
Jasiek wieczorem płakał, że go uszko boli. Myślałam, że noc będzie do kitu, ale podaliśmy Nurofen, krople do uszu i spał spokojnie. Dzisiaj go nie boli (choć profilaktycznie zakropliłam) ale lekki stan podgorączkowy. Już mnie szlag trafia na tą pogodę
No to się pożaliłam.
Miłego dnia kobitki

Lecę wstawić pranko a potem trochę ogarnąć stertę do prasowania
