Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

Matko, uwielbiam młoda kapustkę zwłaszca w wykonaniu mojej babci, normalnie tak mi się zachciało, że az sie chyba rozchoruję... Nigdy sama nie robiłam, kurcze może zadzwonię po przepis. Misia a Ty jak robisz?dzisiaj młoda kapustka i młode ziemniaczki z koperkiem i do tego jajo sadzone...mniam
Izuś, Misia, mnie też brzuch pobolewa jak na @, czasami z krzyża, czasami tylko podbrzusze. Ale nie ma się czemu dziwić, poród zbliża się coraz większymi krokami :-)
Izka, Zołza ja swoją obraczkę ściagnęłam tydzień temu, choc powinnam była zrobić to o wiele wcześniej ale czuję się z tym fatalnie. Jakbym była naga. Wiem, że to głupie ale nigdy wczesniej jej nie ściagałam i bardzo źle się z tym czuję...
Kati z serem? Uwielbiam kołacz z serem i uważam, że ta tradycja jest wspaniałaKuzynka wychodzi za maż 11 czerwca i dziś rozwoziła kołacz (taka tradycja na śląsku) myśmy też dostali :-) więc już zeżarłam 3 kawałki ;-)z kawusią
Ja dziś miałam znów bardzo intensywny dzień poza domem. Moje kochanie do południa miało wolne wiec pojechalismy pozałatwiać parę spraw. Odebrałam swoje cudne bambusowe pieluszki i kupiłam prześcieradełko i ochraniacz do kołyski... Masakra! Nie wiem jak dałam się na to namówić i po co nam ta kołyska. Mój mąż odkąd zobaczył kołyskę w sklepie to stwierdził, że koniecznie musimy mieć! No zdurniał stary i już. Wybijałam mu ten pomysł z głowy przez miesiąc ale się nie udało. Stwierdził, że przy tym co wydaliśmy juz to te 200 zł nie robi róznicy i On wykłada ze swoich zaskórniaków... No i w tym momencie nie miałam już argumentów więc uległam. Mamy łózeczko w pokoiku małej, a tą kołyske udało nam się znaleźć w całkiem atrakcyjnej cenie, bo razem z materacykiem (GPK) za 190zł i to z drewna bukowego. Dalej jednak nie uważam, że jest nam ona potrzebna.
Od popołudnia znów do soboty jestem sama, no moze nie całkiem, bo są futra... ale ja tego nie znoszę! Zwłaszcza teraz w ciąży
Ironia super, że wróciłaś, bo nie ma to jak w domku!!! Mam nadzieję, że juz do samego rozwiązania nigdzie się nie wybierasz.
