reklama

Czerwiec 2011

dziękuję dziewczyny, ale i tak jestem taka nie do życia że aż ryczeć mi się chce...oczywiście nie mogę dać znać po sobie mężowi bo ten to w ogóle się już załamie wieć wolę się wypłakać teraz zanim z roboty wróci...
 
reklama
Mamusia, to kiepsko :-( ale na pewno sobie poradzicie i Twój szybko znajdzie pracę. Trzymam kciuki za to &&&&
Mi też chyba nie przedłużą umowy, a mam do końca grudnia. A chciałam iść na wychowawcze... Zobaczymy co to będzie.
 
Mamusiu strasznie mi przykro z powodu pracy męża! Kurcze, w takim momencie! To musi być naprawdę ciężki cios dla Was teraz. Trzymajcie się razem, chociaż pewnie będziecie przeżywać najgorętszy okres w życiu - bo i dzidzia wkrótce się urodzi i zmiany zawodowe przed Wami...Oby wszystko dobrze się skończyło.
 
Witam :) Dzisiaj spałam jak zabita, obudziły mnie smsy od koleżanki około 10 rano. Dawno tak późno nie wstawałam. Zazwyczaj już nie zasypiam po wyjściu męża do pracy około 7.00 a dzisiaj mi się oczka przymknęły na dłużej mimo kawy ;)

Ironia no to pojechałaś z tymi niebieskimi wodami :D jesteś pewna, że w szpitalu nie dali Ci czegoś rozweselającego? ;)

Dagamit, mi gin mówiła, że to kłucie jakby igłą czy drutem na dole to właśnie przypieranie główki i lekkie rozwieranie szyjki :) Mam tak od początku maja ;)

Asinka, ciekawa jestem, co CI powiedziała diabetolog i jakie normy ustaliła :) Moja była ok, powiedziała, że normy się zmieniły, ale jeśli te stare będziemy osiągać to nie ma tragedii i nie potrzeba insuliny przy jednorazowych wysokich skokach. Chyba, że u Ciebie są naprawdę duże. Ty dopiero zaczynasz mierzyć cukier i wdrażać się w dietę, a na to trzeba czasu i rozeznania co CI szkodzi a co nie.

Zeberrka chyba przestała się już tak bardzo martwić :) Bartuś urósł dość mocno i zapowiada się na dzieciątko z normalną wagą urodzeniową :)

Setana, niestety nie pomogę z tym drętwieniem, prawdopodobnie to ucisk na jakiś nerw, ale pewności nie mam. Mi czasami tylko podczas snu drętwieje noga ta, na której leżę (zawsze na boku) i wtedy się budzę i odwracam na drugi bok. W dzień nic takiego się nie dzieje.

Mamusia, strasznie mi przykro, wiem co to mąż bez pracy, niestety. W zeszłym roku szukał prawie 5 miesięcy ale znalazł taką, która mu odpowiada :) No ale nie mieliśmy wtedy dziecka i z jednej pensji dało się wyżyć. Trzymaj się dzielnie a my trzymamy kciuki za szybkie znalezienie nowego zajęcia :)
 
Ostatnia edycja:
Dagamit, mi gin mówiła, że to kłucie jakby igłą czy drutem na dole to właśnie przypieranie główki i lekkie rozwieranie szyjki :) Mam tak od początku maja ;)
O widzisz, to byłoby super :-D Może i u mnie wreszcie coś się ruszyło - słabo bo słabo, ale może choć odrobinkę. Zobaczymy w środę na wizycie. Jutro idę na ktg podejrzeć tętno małej no i może jakies skurcze wyjdą.
 
Mamusia - przykro mi, że mężowi umowy nie przedłużyli :-( Trzymam kciuki, aby szybko znalazł nową (lepszą) pracę &&&

Idę trochę posiedzieć na balkonie, bo od jutra u nas podobno pogoda ma się zmienić... Poczytam sobie coś na relaxu :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry