och, mi też narobiłyście smaka. A to wielka nowość, bo ostatnio nie mam ochoty na nic, a jak słucham o tym barszczu to aż ślinka cieknie! Muszę wysłać męża do sklepu.
Strasznie mnie męczy to, że odkąd jestem w ciąży moje oczy przestały tolerować soczewki kontaktowe i musiałam po 12 latach wrócić do okularów. Czuję się w nich FATALNIE!!! po pierwsze są poklejone taśmą izolacyjną, a po drugie są za słabe i nic w nich nie widzę. Dwa razy w tygodniu dojeżdżam do pracy 30 km w jedną stronę i niestety wracam, gdy jest już ciemno. A w tych okularach nie widzę drogi, ostatnio prawie przejechałam rowerzystę, dobrze że miał refleks! No i stwierdziłam, że nie mogę prowadzić po zmroku więc wszędzie wozi mnie mąż, a te dwa razy w tygodniu prosto po swojej pracy wsiada w pociąg i przyjeżdża po mnie żeby prowadzić z powrotem. Jest strasznie kochany, ale mam wyrzuty sumienia, a nie stać mnie ne razie na nowe okulary... Jako że jestem uzależniona od samochodu cała ta sytuacja mnie przytłacza i czuję się uziemiona. Nie jest lekko
Asiorek - Limanowa to przepiękne miejsce, twoje maleństwo będzie zachwycone

Larvunia - niedawno grałam koncert w Gorzowie, nastepnym razem zapraszam
