A ja dzisiaj tak leniwie wstałam, dopiero koło 10 zajęłam się robieniem cinamon rolls z przepisu Doggi, bo doszłam do wniosku, że kulinarnie zaniedbałam męża przez tę moja cukrzycę. Teraz ciasto wyrasta a ja zasiadłam sobie do komputera i aż mnie zamurowało. Co to się dzieje z naszymi dziewczynami, przecież jeszcze trochę i połowa się rozpakuje

. Zołzik i Aestima, trzymam mocno zaciśnięte kciuki

i ... też zaczynam się denerwować, tym bardziej, że ostatnio jakbym zastrzyk energii dostała, ciągle coś robię, wczoraj za odkurzanie się zabrałam, powycierałam kurze w całym mieszkanku, umyłam umywalkę w łazience, wstawiłam pranie, a dzisiaj za pieczenie drożdżówek się zabrałam i mam jeszcze w planach wiele innych rzeczy do zrobienia. Zdążę, czy nie?
No i od rana pada, chyba się na burzę zbiera... A gdzie Dagamit? Kurczę, jak ona wylądowała na IP to ja pewnie razem z nią, bo Hania i Lenka łeb w łeb idą

Daga, odezwij się, bo ja tu zwariuję
