reklama

Czerwiec 2011

Zolzik nas nastraszyła, ale dobrze, że pojechała, przynajmniej nie będzie miała cesarki z zaskoczenia. To dlatego Edgarek tak fikał jej w brzuszku - obracał się chłopak:tak:
 
reklama
Marta24 na szczęście już wstałam:)))

Dokłądam kciuki dla Zołzika, choć jeszcze nie dotarłam do wątku sms, ale tu taki przepływ informacji że ze wszystkim można być na bieżąco:))

Jejku, ale jestem podekscytowana, normalnie jakbym sama rodziła!
 
Biedna Zołzunia strasznie się zdenerwoiwała na ip i się popłakała, ale na szczęście trafiła na super młodą fajną lekarkę! Pewnie zaraz do nas zajrzy bo jeszcze czeka na K :)
Zołzuniu nie martw się już, najważniejsze że z malutkim wszystko dobrze!Wracaj do nas bo ja się tak martwiłam!
 
No to u Zołzy jeszcze nie to... czekamy zatem na wieści od Aestimy...

Saffi hhehe - chyba naprawdę się zacznę pakować, ale cholera nie mogę odejść od kompa...
 
Cześć Brzuszki :)
Dawno nie zaglądałam na główny wątek...
Ale takie wieści od rana że szok - adrenalinka i ciśnienie poszybowały w górę - kawa dzisiaj nie potrzebna :)

Trzymam kciuki za Aestimę i Mieszka, niech mają jak najlżejszy poród, a dzisiejsza data - super :)
Zołza chyba jednak się jeszcze dziś nie rozpakuje, chociaż kto to wie... :)


Miłego dnia :)
 
doggi no właśnie ja się boję, że zacznie się 17 w pełnię i na porodówce miejsca nie będzie! Tak jak ty masz wywróżone na 20 tak mi koleżanka od razu przepowiedziała 17 maja. Jeszcze nie wiedziałam o tej pełni ale jak to zobaczyłam to się zdrowo uśmiałąm:)
 
reklama
A ja dzisiaj tak leniwie wstałam, dopiero koło 10 zajęłam się robieniem cinamon rolls z przepisu Doggi, bo doszłam do wniosku, że kulinarnie zaniedbałam męża przez tę moja cukrzycę. Teraz ciasto wyrasta a ja zasiadłam sobie do komputera i aż mnie zamurowało. Co to się dzieje z naszymi dziewczynami, przecież jeszcze trochę i połowa się rozpakuje :szok:. Zołzik i Aestima, trzymam mocno zaciśnięte kciuki :) i ... też zaczynam się denerwować, tym bardziej, że ostatnio jakbym zastrzyk energii dostała, ciągle coś robię, wczoraj za odkurzanie się zabrałam, powycierałam kurze w całym mieszkanku, umyłam umywalkę w łazience, wstawiłam pranie, a dzisiaj za pieczenie drożdżówek się zabrałam i mam jeszcze w planach wiele innych rzeczy do zrobienia. Zdążę, czy nie?

No i od rana pada, chyba się na burzę zbiera... A gdzie Dagamit? Kurczę, jak ona wylądowała na IP to ja pewnie razem z nią, bo Hania i Lenka łeb w łeb idą ;) Daga, odezwij się, bo ja tu zwariuję :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry