Dzień dobry, a jednak jeszcze dziś się pojawiam, mój stary po coś na uczelnie musiał pojechac więc mam chwilę wolną więc od razu wchodzę
Miałam poodpisywac, ale zapomniałam o wszystkim... Tylko jedna sprawa mi utkwiła w głowie, a mianowicie
Traschka i teściowa
U mnie rodzina cała planowała się stawic w szpitalu cała w sensie o dziwo mama i tata i teściowie nie, ale za to rodzenstwo mojego taty wszytskie ciocie, wujowie i kuzynostwo... razem z 20 osób, no chyba lekkie przegięcie... Ja nie mam wkrętów z magiczną chwilą dla mnie i męża, ale u mnie czysto praktycznie NIE BEDE MIAŁA OCHOTY NIKOGO WIDZIEC będę zmęczona, obolała i silnie wkur.wiona

D) więc po kiedy ktokolwiek mi tam potrzebny... hell no !! !! !!
Boszzzz, nie pamętam kiedy tak dobrze spałam !! Całą noc przespałam,a ni razu na siusiu nie wstawałam i snił mi się Capitan Jack Sparrow <3

I nawet dziś wstając z rana, nie byłam aż tak obolała... Wstałam sama z łóżka, bez niczyjej pomocy

Więc duży progress
Miłego dnia brzuszki :*