reklama

Czerwiec 2011

Hej kochane :)
U nas też nocka przespana, z pobudką o 6 na tabletki i siusiu i dalej do wyrka :)
Pogoda też do niczego, właśnie zaczęło padać i strasznie pochmurno.

Traschka
, dobrze, że wybiłaś ten pomysł teściowej. To chwila tylko dla Was i po co oni mają sterczeć za ścianą. U nas na szczęście rodzinka nie wpadła na podobny pomysł. Z Jasiem jak tylko odeszły mi wody i pojechaliśmy do szpitala, to zadzwoniłam do mamy z informacją, że to już :) Później jak Jaś już był na świecie, rodzice i teściowie przyszli raz zobaczyć wnuka. I przez całe 5 dni pobytu w szpitalu przychodził jedynie D.

Mamusia, mam nadzieję, że brzuszek trochę odpuści, a Ty leż i odpoczywaj. Szkoda tylko, że ominie Cię ta uroczystość. No ale maleństwo ważniejsze.

Larvunia, spacerek zaliczony? :)

Misialina, gratulacje dla synka :) No i super, że imprezka się udała :)

Doggi
, widzę, że nie ja jedna jestem fanką Jacka ;)

Udanego dnia czerwcóweczki :)
 
reklama
Blusia ja fanką byłam dawno temu :P Jestem wręcz jego miłośniczką :D Ale wielbię samego Johnny'ego Depp'a też bo jest przeboskim aktorem!! Najlepszy na świecie !! Potrafi się w każdą rolę wcielic... ahhhhh <zakochany>
 
witajcie.ja wyspana po wczorajszym,zarz chyba w kawkę uderzę
.Kilka dni temu dostaliśmy pocztą takie bony 2 sztuki o wartości 20 zl i stwierdziłam ,że przy okazji innych zakupów zaliczymy też ikee.Dostała któraś z Was też takie kupony??
ja dostałam,ale tylko jeden..wykorzystałam go na poduszki za 9,9 takie zielone,bo są super wygodne.
kupiłam też ręczniki dla siebie i dziecka i Anti dziś je zobaczył o powiedział,że chce ten fioletowy-akurat mój do szpitala:cool:

D.robi dziś sos z żeberek z ziemniaczkami i mizerią,mniam
 
melduje ze żyje :) w nocy znów skurcze dokuczały :(

ale zyjemy i pewnie zaglądnę do was wieczorkiem i od jutra będę z Wami bo korzystam jak mogę z męża :-)
 
Ironia, korzystaj, korzystaj ;) A jak poszedł egzamin ?

A ja nie dostałam żadnych kuponów :/ A w Ikei to już wieki nie byłam.

Zamorduję chyba mojego męża. Nie dość, że zjadłam na śniadanie cztery kanapki, to ten mi właśnie przyniósł karpatkę od teściowej i wtrąbiłam wieelki kawał :/ No, ale dobra była ;)
 
tjaaaa spacerek zaliczony z psinka i synkiem :tak:;-) chlodno, ale fajnie na dworze :tak: w lasie malo co robactwa, bo pare dni temu uciekalam przed meszkami ;-)

kawe nawet wypilam i dalej spac mi sie chce co za dzien :sorry:

dzis moj ksiaze ma wolne, wiec malo moze mnie byc na necie ;-)
Milego dnia mamuski :tak::-)
 
reklama
Cześć dziewczynki:-)
Wpadłam żeby pocztać chwile co u Was, ale odpisywać każdej chyba niestety nie mam czasu:zawstydzona/y: Podobnie jak Ironia korzystam na maksa z męża, który wrócił w piątek w nocy po trzydniowej nieobecności, a już we wtorek znów zostawia mnie samą na trzy dni:-(
Wczoraj byliśmy na zakupach i wieczorem w teatrze, było super :-) Dzisiaj będziemy kończyć ustawianie mebli w pokoiku naszaj córci i może w końcu umieścimy naklejki na ścianie jak już zdecydujemy co ostatecznie ma gdzie stać.
Miałam dziś ciężką noc - strasznie bolało mnie podbrzusze jak na okres. Moje kochanie, aż mnie budziło, bo podobno jęczałam i stękałam przez sen. Mój mąż powiedział, że dziś osobiście dopilnuje bym w końcu zajęła się pakowaniem torby. Sama nie wiem czemu to tak odsuwam od siebie..

Larvunia u nas też robactwo zaczyna szaleć, że nie wspmne już o kleszczach, których codziennie ściagam z moich psów po kilkanaście po każdym spacerze, marzę by skończył się wreszcie ten wysyp. Własnie z uwagi na miejsca gdzie spacerujemy to dla mnie podstawową sprawą przy wyposażeniu wózka jest moskitiera.

Pogoda u nas słabawa ale przynajmniej przestało padać i mam nadzieję, że juz tak zostanie.

Misialina gratulacje dla synka. Myślę, że nawet gdyby nie zdobył tak wysokich lokat to byłabyś z niego dumna - w końcu ważne, ze ma taka pasję i jest wytrwały w tym co robi, a tak wspaniałe wyniki to oczywiście są piekna koronacją, ale myślę że nie najważniejszą.

Co do rodzinnych wycieczek na porodówce, to jakoś ciężko mi sobie to wyobrazić i chyba nie ma dla mnie gorszych pomysłów, bo tak naprawdę to komu ma to służyć? Nie wyobrażam już sobie tego wcale w szpitalach gdzie nie leży się na pojedynczych salach. Gdybym była na takiej sali, a do mojej sąsiadki przychodziłyby pielgrzymki nosicieli zarazków, to szybko powiedziałabym co o tym myślę. Liczę na rozsądek mojej i męża rodziny, obym się nie zawiodła, bo skrupułów mieć nie bedę i pogonię...

Pomimo chmurek u wiekszości za oknem to w sercach i duszy życzę Wam dziś słonecznego dnia;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry