reklama

Czerwiec 2011

Ja też zmykam coś oglądnąć i do spanka, mam nadzieję ze tą nockę prześpię bo ostatnio to kiepsko

mrsmoon - powodzenia!

Dobrej nocki życzę a jutro z rana pewnie będziemy sprawdzać wątek sms :)))
 
reklama
Melduje sie tylko ze u mnie nadal bez zmian... w kazdej kwestii... zapakowana nadal, obolala nadal, skurcze są ale nieregularne i do tego mała w cholere kopie co daje uczucie jakby mi ktos niejakiego noża wbijał w brzuch od środka... ale poza tym nic się nie dzieje :/ Walczę nadal z ogarnięciem bólu... Postaram sie kimnąc :/

Buziaki miłego wieczora :*
 
Traschka, no właśnie pierwsze :) ale malutka faktycznie malutka :) jedynie 2850 :) i do tego w terminie :) Super, że ma już córcię przy sobie. Jak to czasami bywa zabawnie, gdyby nie wizyta zaplanowana, to pewnie by nawet nie wiedziała, że zaczyna rodzić.

Wszystkie tak ucichły, o co chodzi, czyżby ta pełnia tak podziałała? No ja muszę przyznać, że od 15 też mnie takie skurczyki biorą, lekkie i mało bolą, ale przynajmniej czuję coś poza napinaniem się brzusia :) Jak znam moją Hanię, to ze trzy tygodnie kolejne tak będzie mnie jeszcze straszyła :D

Mąż się śmieje, że ma z małą tajną umowę. Ma się trzymać w brzuszku póki tatuś z delegacji nie wróci, a wraca dzisiaj o 22 :D

Ivona, ja do szpitala zdążę w godzinę, chyba, że mąż z pracy nie dojedzie. Najwyżej karetkę wezwę, myślicie, że przyjadą?
 
Doggi, to trzymaj się kochana, mam nadzieję, że kimka się uda:)

Mrsmoon - powodzenia na jutrzejszym usg!

Ja też się żegnam, a jutro zaczynam od sprawdzenia wątku smsowego! Ciekawe jak to będzie z ta pełnią...:szok:
 
ja na chwilke wpadam, wlasnie spałaszowałam ostra sałatke z oliwkami ale pyszne bylo, a z ta pelnia to czytalam ze to dziala jeszcze do 2-3 dni po pelni wiec ciekawe.....spijcie apokojnie do jutra:)
 
Agabre skoro to pierwsze dzidzi to naprawdę szok!!! A co do karetki, jak im krzykniesz do słuchawki, że rodzisz i jeszcze jękniesz to na pewno przyjadą:)
 
No to jest nadzieja na lekkie porody przy pierwszym dzieciątku :) Łapmy się jej :D

Zmykam szykować kanapki do pracy dla męża :) Może sprawdzę, co w TV dają dzisiaj :) Spokojnej nocki brzuchatki :)
 
Melduje sie, dzieki za kciuki! Po kapieli odetchnelam, tak juz sie cieszylam, ze wszystko odpuscilo. Ale teraz znowu lapie, no ale nogi zaciskam i leze.
Zazdroszcze tej kuzynce porodu, godzinka - marzenie poprostu!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry