Traschka, no właśnie pierwsze

ale malutka faktycznie malutka

jedynie 2850

i do tego w terminie

Super, że ma już córcię przy sobie. Jak to czasami bywa zabawnie, gdyby nie wizyta zaplanowana, to pewnie by nawet nie wiedziała, że zaczyna rodzić.
Wszystkie tak ucichły, o co chodzi, czyżby ta pełnia tak podziałała? No ja muszę przyznać, że od 15 też mnie takie skurczyki biorą, lekkie i mało bolą, ale przynajmniej czuję coś poza napinaniem się brzusia

Jak znam moją Hanię, to ze trzy tygodnie kolejne tak będzie mnie jeszcze straszyła
Mąż się śmieje, że ma z małą tajną umowę. Ma się trzymać w brzuszku póki tatuś z delegacji nie wróci, a wraca dzisiaj o 22
Ivona, ja do szpitala zdążę w godzinę, chyba, że mąż z pracy nie dojedzie. Najwyżej karetkę wezwę, myślicie, że przyjadą?