dagamit
czekając na cud...
Szczerze mówiąc, to sama byłam zaskoczona jak pisałaś o akcie zgonu - ja miałam 2 poronienia i nigdy czegoś takiego nie dostałam. Tym bardziej wydaje mi się to dziwne przy wczesnym poronieniu samoistnym. No ale rozumiem, że zależy Ci na tym, żeby się dostać na te badania, więc myślę, że powinni uwzględnić taki dokument - w końcu chodzi o potwierdzenie, że ciąża była i została utacona. I nie ma znaczenia, w jakim dokumencie zostanie to opisane!Dziewczyny jestem w szoku! Właśnie przed chwilą zadzwoniłam żeby ustalic termin na usg prenatalne...i babka się mnie pyta czy jest skierowanie czy prywatnie...ja mówię że skierowanie...ona dlaczego...ja że poroniłam w lipcu....ona: to proszę przywieźć ze sobą wypis ze szpitala...ja jej na to że wypisu nie mam bo to było samoistne poronienie bez zabiegu...ona: to się nie należy bezpłatnie bo pani nie ma dokumentu potwierdzającego poronienie...ja jej na to mam akt zgonu...ona: czego?....ja jej że akt zgonu...a ona : ale jak to to w którym tyg. pani poroniła i kto Pani takie coś wystawil...ja jej że lekarz prowadzący...ona: Matko Boska, to niech Pani przywiezie zobaczymy....
i co na to powiecie?
termin usg mam na 2 grudnia