reklama

Czerwiec 2011

w taka pogodę to na pewno prędko nie zasnę:( Za oknem nawałnica, pioruny i oberwanie chmury. A mój M. pojechał dwie godziny temu odwieźć swojego ojca do domu z imprezy i jeszcze go nie ma. Zaczynam się martwić:(
 
reklama
cześć larvuniu :)
Biedna od 4 nie spisz??????
Ja wstałam po 6 zjadłam śniadanko, wypiłam kawkę inkę i zaraz zmykam umyć włosy bo nie wyglądają zbyt apetycznie :tak:
Pozostałe śpiochy wstawać :-)
Jakoś pomimo iż budziłam się w nocy średnio co godzinę (łącznie ok 6 razy) na siusiu to dzień rozpoczęłam pozytywnie.Pogoda paskudna...

mamusiaczerwcowa jak tam dzisiaj u Ciebie samopoczucie po tych skurczach??Wyspana??

Doris Tobie to zazdroszczę.Masz już spokojną głowę ,że lada moment uściskach swoją Julcię.

traschka mąż wrócił prawda??

Ciekawe co u marty czy urodziła już nam Norbercika :-)..........
 
Kurcze co ja czytam, co to za pogoda - u mnie słońce świeci :-) a i nie wstawałam w nocy, co prawda jak już się obudziłam to mało mi pęcherza nie rozerwało no ale doleciałam :-) mąż do pracy się właśnie szykuje i znowu się trochę wynudzę, co prawda mam czas na naukę no ale ileż można, dobrze, że poniedziałek już niedługo i wreszcie będę miała to z głowy (mam nadzieję)
 
cześć doggi ale wieści od kati83...kurcze nic u niej nie wskazywało w ostatnim czasie na zbliżający się poród prawda??Trzymam kciuki &&&&&&&&&&&&&&&&&
 
reklama
o prosze, na chwile zeszla i sa dziewczyny...
nio ja juz druga kawe popijam ;-)

Dzis chyba na pilce sie pogibam, bo mam ;-)
no i super ze kati bedzie zaraz dzidzie tulic :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry