Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Antar, ja prawie codziennie jem ziemniaki z kefirem albo maślanką
Ale dziś odkryłam swoje ciążowe danie- surówka z marchewki, pietruszki, jabłka z jogurtem naturalnym, sokiem z cytryny, solą i cukrem! Jej, chyba nie zostawię nic mężowi W ogóle ostatnio jedzenie obiadu to moja ulubiona czynność) Właśnie teraz zjadam
ja póki co zjadłam bułeczke z dzemem truskawkowym i 2 małe paluszki kinder czekamy na kalafiora...a z miesem sie troche boje bo mowili mi zebym nie dotykała surowego miesa...toxoplazmoza...
Ja też się trochę boję, ale dotykam i porządnie potem myję ręce. W końcu całe życie dotykałam i toxo nie miałam...
Ironia, można jeszcze ewentualnie w gumowych rękawiczkach to robić
eh niestety rękawiczek brak ale coś wymyślimy :-) jeśli chodzi o prace stwierdziłam, że nie ma się co męczyć bo na popołudniu czułam się okropnie...teraz siedzę w domku i pracuję zdalnie w drugiej firmie także finansowo lepiej bo w podstawowej pracy mam umowe o prace :-) ojj kalafior chce mi wyjsc z kuchni....
A moja zapiekanka prawie gotowa [makaron, cebulka, pieczarki, przyprawy, sos śmietanowo-serowy, druga warstwa makaronu i serrr ] czekamy tylko na Tatusia Fasolka, co by razem zjeść
zrobiłam zrobiłam ,ale nie jestem do końca zadowolona z efektu no nic dobre że ciepłe łe jeszcze godzina zanim mąż wróci...a z pracy już pisza, żebym coś zrobiła...te l4 to jakas fikcja ;]