hej hej kobitki!
Trasia ale się spisałaś

super!!! no to mamy jedną niedzielną dziewczynkę
Cinamonku gratulacje dla siostrzyczki!! a to jej pierwszy bobas? zazdroszczę ekspresowego porodu

no i Ty jaka dzielna dziś byłaś taką drogę przebyć... no ale grunt to dobra motywacja
Doggi Saffi koniecznie dajcie znać jak tam jutrzejsza kuracja rycynowa, może i ja zaryzykuję na dniach
Blusia Larvunia ja to już na żadne terminy nie liczę...zaczynam po prostu liczyć na DZIŚ... szkoda tylko, że codziennie przeżywam mały zawód :/
Tusen mam nadzieję, że humorek już lepszy

a jak jeszcze nie to jutro na pewno będzie, trzymaj się dzielnie
no i oczywiście mam za duże zaległości, żeby reszcie poodpisywać, tyle co mi się do głowy wbiło z bieżących spraw... ja dalej w dwupaku, skurcze mi ktg pokazało w piątek zerowe, wczoraj miałam termin i jakoś się nie zapowiada... niech się mlody ruszy, bo jak nie to mój lekarz jest za wywoływaniem około 10 czerwca, co oczywiście napawa mnie mega strachem, w sumie z tego co widzę to nie mnie jedyną!!! Ależ ja zazdroszczę tym rozpakowanym mamuśkom!!! Jakbym bardzo chciała już się zmagać z codziennością zamiast tej niepewności i myśli o porodzie...