Sliczniutki maluch!
Wlasnie powiesilam pranie, ubranka malucha ida jak woda. Jest chudziutki i najmniejszy pampers wisi na nim, no i czesto przecieka na pleckach. Nie wiem jak to sie dzieje, ze w ciazy o 22.00 padlam na mordke, a teraz przy dwojce dzieci moge spokojnie siedziec do polnocy i nie czuje zmeczenia.
Od wczoraj rodzinka wydzwaniala, bo podali w wiadomosciach, ze zrodlem zakazenia EHEC jest restauracja w mojej Lubece, a tu dzisiaj prosze kielki. Juz mam pomalu dosc tej epidemi, nie dosc ze nie jemy zadnych salatek, to jeszcze moje miasto oskarzaja. Powiedzcie, czy w Polsce tez jest taka psychoza na ogorki?