• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Czerwiec 2011

reklama
no dobra ja czekam, bole sa, cos sie saczy ale niechce jeszcze do szpitala jechac... Poczekam na wieksze bole ;-) moze cos sie zacznie wiecej dziac. Ale WIEM ze to sie juz dzieje, czuje to....

edit:
teraz sraczke mam ;p
 
Ostatnia edycja:
Hej Kochane :-)
Wpadłam się przywitać. Dzisiaj nas wypisali do domku :-) Maja spadła trochę na wadze, ale na szczęście zmieściła się na granicy i to najważniejsze. Bardzo Wam dziękuję za smski i gratulacje - warto było przeżyć ten ból :-)!
 
reklama
larvunia czekamy z niecierpliwością :D jaaaaa czyżby czyżyk? :D :D :D

U mnie nadal bez zmian... skurcze są co 5 minut, i takie jak mi learz na ip mówił... napinanie, potem stopniowe uczucie bólu, bólu BÓlu BÓLU (tu osiąga szczyt) i tak z 5 sek mocno i potem słabnie, i tak co 5 minut... ale najbardziej odczuwam to po krzyżu... takie szarpanie jakby ktos próbował go wyrwac... skacze na piłce sobie do tego :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry