ja właśnie nie idę do mojego gina już - niby miałam zadzwonić do niego jutro i się umówić na wizytę jak nic się nie rozkręci - mojego gina mam w Malborku a obecnie mieszkam w Tczewie więc idę do szpitala w którym będę rodzić i tam znajoma mojej teścichy oddziałowa-położna (zajefajna babka) zrobi mi ktg i później badanie (tak jak ostatnio), ja mam na 10:30 te badania więc pewnie około 12 zajrzę na BB i napiszę czy są jakieś postępy, mam straszliwą nadzieję że młody już jest głębiej w kanale i jest coraz bliżej porodu, Tobie się wcale nie dziwię że się boisz wywoływania sama też bym miała obawy ale jest to na pewno lepsze niż to czekanie w niepewności, muszę też się jutro zapytać kiedy mam się zgłosić do szpitala w razie gdyby nic się nie działo, bo różne szpitale mają różne terminy, mam nadzieję że ten nie ma długiego terminu czekania w razie w