reklama

Czerwiec 2011

Zapomnialam jeszcze napisać, że z tym nadmanganianem to były numery.....raz prawie na zawal nie umarłam!!! Otóż pewnego popołudnia rozbieram Julię i pod pieluszką na pośladku znajduję czarną kropkę, taką wielkości główki od szpilki. Oglądam więc Julię dalej a z drugiej strony na bioderku druga czarna kropka. Zaczełam pocierać to chusteczką do mycia pupy a tu nic, kropki czarne są dalej. Zaczęłam przemywać do wodą utlenioną i nic, kropki wyglądają tak jakby byly w środku w skórze jakieś czarne drzazgi. Przestraszyłam się strasznie, moj M też i tak zaczeliśmy szukać na necie co to....a tam napisane, że to opiłki nadmanganianu potasu. Może gdzieś dostaly się do pieluszki. Następnego dnia już te kropki były jaśniejsze, potem różowe i po 3 dniach zniknęły. Ale na necie przeczytałam wiele takich opisów przestraszonych rodziców...wsztskiemu winny ten mocno barwiący proszek :-)

w każdym razie na wysypkę pomógł :-)
 
reklama
Nio Pati dzisiaj ładnie zasnęła po jedzeniu i kąpanku, chwilkę marudziła w łóżeczku a za chwilkę ładnie obruciła się na prawy boczek złozyła rączki obok buzi i zasnęła.... normalnie się wzruszyłam.
Trasia - jak pisałaś o tych wczesniakach to nie mogę sobie wyobrazić tego cierpienia rodziców i niepewności czy dziecko przeżyje... Ja z każdym dniem coraz bardziej kocham to maleństwo i niewyobrażam sobie życia bez tych uśmiechów
mrsmoon - zawsze mogłaby poleżeć dłużej ;) bo to jedyny wolny czas z rana ale ogólnie jest super i wiem że narzekać nie mogę :-)
Doris - taka sukieneczeka
Sukienka-bombka na chrzciny+majteczki Rose 68cm (1785823369) - Aukcje internetowe Allegro
dzisiaj przyszła i jest śiczniejsza niż na zdjeciu :-)
Misia - nienawidzę anginy a owrzodzenia nie miałam i nawet nie mogę sobie wyobrazić tego bólu... trzymam kciuki zeby szybko przeszło!
Cinamon - pewnie ze ciebie pamiętamy, mam nadzieję że w końcu twoja malutka wyzdrowieje i nie będziesz musiała się o nią martwić
Trasia - ja też dojeżdzam 20 km do pracy północnym wjazdem do Krakowa, normalnie masakra!!!!! Jak w wakacje dojazd trwa 25 min tak od września też z 1-1,5 h :((( normalnie marzę o tym żeby znaleść pracę przed krakowem

Kurcze mam nadzieje ze to nie AZS :( u mnie już lepiej ma tylko lekko szorstką skóre na brzuskzu ale podejrzewam że to po oliwce dostała teraz stosuje hipp -rewelka trzymam kciuki zeby to nie to było.
Uciekam oglądać najnowszą część piratów z karaibów wiec do jutra!!! Przespanych nocek życze :)

kati - moja to nonstop jest mokra i chodzę ciągle z pieluszką, chyba jej śliniaczek załoze :)
Ironia - ja po studiach tez chciałam iść na podyplomowe ale teraz już nie chce mi się uczyć a jak mam małą to tym bardziej bo nie spędzałabym z nią wogóle czasu
kuma - u mnie mała robi raz dziennie kupkę ew czasami 2 a jest na cycku i nocnej butli
anapi - 20 ??? niezły wynik. Mój mąż to też lubi zmieniać autka co ok 2 lata dobrze że tak kobiet nie zmienia :-)
 
doris - to ja mam identyczna sytuacje,,,pedagog ze mnie żaden ale z czegos papier trzeba mieć :) a pracuje tez nie w zawodzie :)

hura mam sweter i buciki przeceniona ze 100 zl na 39 :-) do kupienia jeszcze miedziany cien i dwie kredki do oczu i mam wszystko... :-)


padam na pysk...a benio to dzis by tylko spal...i nie jadł...przez caly dzien jadl 4 razy coprawda po 200 ml ale to i tak malo razy :( o 7.30 11 16 21 no masakra...chyba diete sobie zrobil po obzastwach,..probowalam podawac mlecio herbatki nie bardzo troche wody wyduldał w aucie ale to tyle... chyba mi dziecko na diete przeszło :P



u nas jesli chodzi o autko to mamy juz 2 lata i nie planujemy narazie zmieniac bo młodziutkie jest ma chyba 4 lata ogolnie i po krakowie to nie bardzo oplaca mi sie kupowac nowki bo i tak zaraz beda rysy i zagniecenia... :) gdybym mieszkala tak jak rodzice na podkarpaciu to pewnie bysmy mysleli o jakiejs nowce ;) a tak to polegam na wujku ktory ma wtyki i sprowadza fajne ozy z francji :-) za clio III jeszcze jak ich w polsce raczej nie bylo, a byly tylko drzwi do wymiany o były strzelone daliśmy ok 55 tys i wyklepalo sie jak nowke :):rofl2:
cinamon - duzo sily zycze i zdrowka dla anulki !! wpadaj co nas czesciej ;-)
 
Ostatnia edycja:
Hehehe, tez wole aby moj zmienial auta a nie kobitki (sam stwierdzil, ze te drugie sa drozsze w utrzymaniu :baffled:). Mysmy czesto kupowali autko w dobrej cenie, slubny robil jakies male przerobki i sprzedawalismy w lepszej cenie po kilku tygodniach, kolejne kupowalismy ciut drozsze i lepsze i tak szlo. Nieraz kupowalismy cos na zamowienie rodzinki w Polsce, wiec trzeba bylo jakis czas przetestowac. Kilka razy udalo mi sie kupic i sprzedac drozej auto nawet go nie widzac ( w necie kupilam, zaplacilam przelewem, dalam ogloszenie, sprzedalam i polecilam odebrac w umowionym miejscu - ale to troche ryzykowna zabawa). Najdluzej (1,5roku) mielismy moje wymarzone auto - Jaguara S-Type - cudo, ale pieronsko drogie w utrzymaniu. Teraz mamy BMW735 - solidna, rodzinna kobyla.
No a teraz kilka rad jak na szybko sprawdzic uzywane autko czy nie ma "przeszlosci":
- test magnesowy (przykladamy magnes w roznych miejscach nadwozia, jezeli gdzies nie trzyma to znaczy ze ta czesc byla szpachlowana)
- szerokosc szpary ;) (sprawdzamy czy wszystkie szpary miedzy dzrzwiami, zderzakami, klapami sa tej samej szerokosci, jezeli ktoras czesc bardziej lub mniej odstaje to najpewniej jest dosztukowana)
- rdza na podwoziu (potrzebujemy lusterka i latarki lub jeszcze lepiej aparat/telefon z lampa blyskowa)
- auto ogladamy w sloncu przykle kajac i patrzac na lakier pod katem (jezeli sa jakies nierownosc lakieru zobaczymy je pod sloncem)
- podajzanie maly przebieg sprawdzamy wewnatrz (jezeli pedaly i kierownica maja spore przetarcia licznik jest najpewniej przekrecony)
- stan gumek na drzwiach
- stechly zapach moze swiadczyc o popowodziowym (warto zajzec i dotknac pod dywanikami i w bagazniku)
w tej chwili wiecej nie pamietam, jak cos sobie przypomne dopisze
 
masakra dzis Mateusz znów marudny, coraz więcej widać - kreseczki ząbkowe wyraźniejsze, w buźce ciągle miele...
a wy piszecie i piszecie...
dziś po krótce dziewczyny, sorki ze nie do wszystkich
ktoraś pytała o auto, chyba katamisz - na razie jesteśmy zadowoleni z fusiona, ma duży bagażnik - wózek poskładany wchodzi :-) mamy rocznik 2003, mój M. powymieniał filtry, świece, olej i jeszcze musimy jechać do mechanika coś tam sprawdzić ale ja sie nie znam. Ma troche twarde zawieszenia ale jest taki wysoki i fajnie sie go prowadzi. OMamy go od początku maja i na razie polecam :-)
Ironia - my też ząbkujemy :-(
Iza fryzura super :-)
cinamon kochana jasne, ze cie pamietamy, ,myślałam ostatnio co u was? Zdrówka dla Anulki :-)
Kuma ale sie uśmiałam z tego kaca :-)
dubeltówka gratuluje śpiocha :-)
Misialina bidulko a moze spróbuj coś z homeopatycznych środków? mnie ostatnio pomogły, no ale ja byłam tylko porządnie przeziębiona, choć spróbować zawsze warto a przyjmować je mozesz jak karmisz. A teraz skończyłam brać antybiotyk na "ząbkowanie " - Hiconcil (on też jest na górne i dolne drogi oddechowa)oczywiście jeszcze po konsultacji z pediatrą i Mateuszowi nic nie było.
mrsmoon no post pierwsza klasa :-) ja też zamierzam tak rozszerzać diete, a to już niedługo :-)
Doris to sie obkupiłaś :-) choć my sleep.. nie kupujemy mam jedną paczke i sporadycznie daje Mateuszowi bo ma po nich odparzenia. Ja bym pojechała w weekend ma być ładnie :-)
Mateuszowi też dawałam śliniak i albo lądował w jego buzi albo go naciągał i płakał bo sie mu w szyje wrzynało... na razie pielucha z nami wędruje ;-)
Aestima super - zdrowego masz i silnego synusia :-)
Traschka współczuje korków :-( a co do skóry to ja bym spróbowała tak jak Doris pisze tym nadmanganianem, myśmy też Mateusza kąpali przez ok 3 tyg jak miał trądzik niemowlęcy - lekarka twierdziła że przejdzie samo... a fiolet poleciła mi szwagierka. Tylko pamiętaj KMnO4 farbi na brązowo, więc my mamy specjalnie jedną pieluszke poświęconą na kąpiele we fiolecie i woda powinna być lekko różowa więc tego sie na prawde malutko wsypuje.
Ivona ale ślicznie sie obróciła Patisia :-) samej mi sie miło zrobiło jak to sobie wyobraziłam :-)
Ironia dużo siły przesyłam dla was, jakoś dacie rade to przeżyć :-) i gratuluje udanych zakupów :-)
 
Trasia ja dowiedziałam się 6 października a potwierdzona dopiero 3 listopada bijącym serduszkiem i 16 mm największego szczęścia :-) to były 3 tygodnie nerwów... ale udało się :-):-):-)
zmykam dobranoc :-)
 
reklama
Witam was kochane:-)

Jestem i o was pamietam. Dzisiaj po południu zaczynam zajęcia ze studentami studiów zaocznych i siedze całymi dniami nad opracowaniem zdjęć, wykresów i próbuje zrobić z tego sensowny wykład(dziś mam trzy godziny a w sobote i niedziele po 4godziny).

Od poniedziałku bede juz całkowicie aktywna. Ciesze się ze na naszym forum taki duży ruch , miło znów czytać, czytać i nadrabiac.;-)

Ja juz po kawusi, wracam do pisania.

Miłego dnia:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry