A więc,
Co do diety malucha - lekarz powiedział, żeby ze względu na mniejsze ryzyko alergii zacząć wprowadzać po 4M: najpierw marchew, poźniej marchew+ziemniak, ziemniak+dynia, a później dopiero jakbłko. Każdy rodzaj tydzień i dopiero nowy smak.
Wczoraj miałam w domu męża, wziął urlop widząc w jakim jesteśmy stanie. Dziś trochę mi lepiej

Maja śpi w kuchni przy włączonym okapie a ja nadrabiam też w kuchni;-)
Misialina jestem w szoku po tym, co przeczytałam, ja rozumiem, że takie plakaty mają za zadanie uświadomić społeczeństwo, ale powinny być kierowane do określonej gruupy osób, a nie do wszystkich jak leci łącznie z dziećmi...A z ciekawostek - siostra mówiła mi, że mają zakazać ujawniania płci dziecka w ciąży, żeby zmniejszyć ilość aborcji selektywnych. Nie wiem na ile to możliwe, bo przecież po 20tc aborcji nie dokonuje się...
Iza trzymam kciuki za Igora!!!
AgataR podziwiam Cię za odwagę na taką wyprawę. A cukru pilnuj - to nie przelewki...
larvunia, mysia, trasia tak czytam o tych Waszych pediatrach i stwierdzam, że to nie ma sensu. Nie możecie ich zmienić? Po co Wam taki lekarz, do którego zaufania nie macie? Ja znalazłam dobrego i od tego czasu jestem o wiele spokojniejsza. A swoją drogą - jakoś faceci u mnie na 1. miejscu wśród pediatrów;-) Maję dopisałam do enel-medu u siebie w pracy, płacę 65zł miesięcznie, ale przynajmniej nie muszę czekać na wizytę i specjalistów też mam praktycznie od ręki.
trasia gratuluję udanych chrzcin!!! A z laktacją i u mnie zaczęły się problemy. Wczoraj po cycu dałam jej butlę mm, ze 150ml zjadła 110...czyli ewidentnie się nie najada...ale też waga na to wskazuje - 11.08. 5500g a 20.09. 6050g...lekarz powiedział, że to dolna granica normy...A co do 12 godzin snu Marysi -szok

ona musi na noc chyba porządnie pojeść, skoro tyle przesypia. Podziwiam Twoje zaparcie w walce o laktację, ja tyle siły nie mam...Ja awaryjnie daję Bebilon Comfort
Blusia u nas to samo z machaniem kończynami. Wczoraj jak Mai butlę dawałam, to A. trzymał jej rączki, bo sama sobie butlę wyrywała tym machaniem i płacz wielki był...Siuśki zbierałam do woreczka, bo to na badanie ogólne były
aneczka to możliwe, że masz mleko tylko w 1 piersi, nasza znajoma tak ma i już tylko z jednej od 3 m-cy karmi
Madzioolka moja Maja do gadania dołączyła mega glośny pisk, teraz używa ich zamiennie;-)
Doris możliwe, że zęby Julci dokuczają, u nas też mega marudzenie. Ja kupiłam małej Dentinox
ironia niezły pożeracz z tego Twojego Benia

a z ząbkowaniem widzę, że coraz więcej z nas się męczy...
kati ja już nie raz zostawiałam małą z moją mamą, na szczęście było ok
katamiszwitaj! dzieci na mm inaczej przybierają niż cycowe. My też nosimy 68-74, ale ważymy 6kg. A co do fryzjera - ja mam swoją zaufaną i do żadnego innego bałabym się pójść. Niby włosy odrosną ale co się ucierpisz to Twoje...
zebrra dwójki nosi Bartuś???? u nas trójki już na wyjściu są, mam 1,5 opakowania i na 4-ki się przerzucamy, bo już odpiłowują Mai udka;-)
Setana witaj!!! nie przejmuj się wagą jak Natalka rozwija się prawidłowo. Moja siostra przez całe swoje życie w książeczce zdrowia miała wpisywany niedobór masy ciała. I co? I nic, ma się całkiem dobrze, jest drobna, ale nic jej nie dolega. Jakoś tak po kolei nas wszystkie dopada kryzys laktacyjny...
dubeltowka gratuluję rocznicy!!!
justynka współczuję walki z owsikami...a co do leżenia na brzuszku mam taktykę -krótko a często. Sprawdza się doskonale
Ivona i Ty narzekasz na Pati? Godzinę to moja Maja nigdy sama nie przeleżła w łóżeczku, góra 5-10 min...
Kati Ty najstarsza ząbkująca
kat.j1 gratluję postępów w butli!!!
Ze wszystkimi mamusiami małych maruderek łączę się w cierpieniu...chyba taki czas nastał, oby szybko im minęło...jeszcze wczorajszy dzień został mi do nadrobienia, ale chyba długością tego posta pobiłam trasię;-)pisałam go w końcu pół dnia z przerwami
