Hej kochane ciężaróweczki!
Chciałam Wam powiedzieć papa....Niestety jednak się wygłupiłam z tą ciąża

Oczywiście głupio mi strasznie,
Przykro mi :-(
z tymi testami owulacyjnymi mozesz spróbowac, ale lepiej nie opieraj sie tylko na nich. zdarza sie, ze pozytywny wynik pojawia sie wtedy, kiedy jest juz po owulacji. najlepiej jakbyś połączyła testy z obserwacją swojego organizmu.
i pamietaj :
skoro wiara czyni cuda
musimy wierzyć, że się uda :-)
(tak zawsze mówiła moja dawna przyjaciółka)
i wg mnie wcale sie nie wygłupiłaś.
kiedy bardzo czegoś pragniesz i wsłu****esz się w swój organizm z nadzieją, że pojawią się jakieś symptomy, zauważasz każdą, najmniejszą nawet zmianę.
w czasie poprzedniego cyklu widzialam u siebie dosłownie wszystkie wczesne objawy ciąży, byłam pewna, ze sie udalo, ze napewno jestem w ciąży. testy ciążowe wychodzily negatywne, ale tym sie nie sugerowałam, bo czytalam, ze czesto tak bywa. bylam pewna, ze jestem w ciąży
a potem bylo wielkie rozczarowanie i płacz, bo @ jednak sie pojawila. o tydzień spóźniona.
ale kiedy emocje troche opadły pomyslałam, ze przez ten ostatni tydzien gdzies głęboko w srodku czulam, ze moje złe samopoczucie, doły, ogromny apetyt pojawiły sie dlatego, ze jestem przed @
tak bardzo tego chcialam, ze zagłuszyłam swój wewnętrzny głos
tym razem bylo odwrotnie.
nie zauwazylam zadnych objawow, ktorych nie bylo wcześniej
intuicja tez mi podpowiadala, ze nie tym razem.
ale im blizej terminu @ tym większe napięcie i nadzieja
test zrobilam 11 dni po owulacji chyba tylko po to by zobaczyc jedną kreskę i pozbyć się nadziei na tyle na ile się da
ale zamiast jednej kreski zobaczyłam jedną wielką niewiadomą
tests :: 1 picture by Shalimar7 - Photobucket
następny test
tests :: pict0037.jpg picture by Shalimar7 - Photobucket
nie tylko nie rozwiał mojej nadziei, ale ją zwiększył
w sumie zrobiłam 4 testy, ostatni w poniedziałek, równe 2 tygodnie po owulacji
tests :: all picture by Shalimar7 - Photobucket
@ jeszcze sie nie pojawiła
a to co dla mnie najdziwniejsze, to zawsze kiedy @ się spóźniała, czułam sie strasznie
a tym razem nie.
jakoś nie potrafie uwierzyć, ze naprawde moge być w ciąży.
nie czuję radosci, tylko lęk, ze moze znow to wszystko okaże się nieprawdą
jestem zagubiona
i chyba czekam az ta bańka mydlana pęknie
przepraszam, ze tak sie rozpisałam, ale czasem ciężko trzymac wszystko w sobie