• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwiec 2011

Widzę że nie tylko u nas kryzys ze spaniem.Ja miałam wcześniej dziecko anioł.Zasypiała przed 22 a wstawała 7.30-8.00 a od 1,5 miesiąca nie dość że zasypia o 1.30-2.30 to jeszcze w nocy budzi się jak wypluje smoczka no i od kilki dni koło 4.30 już wstaje ale zazwyczaj daje jej butelkę to do tej 8 mi pośpi.
marta24 ja też w nocy nawet kwilenia nie zniose.Jestem straszym śpiochem i cgociaż w nocy chciałabym mieć cisze i spokój.Oatatnio to się nawet śmiałam do M że musze wezwać super nianie i ona pomoże mi ululać moje dziecko tak żeby w nocy nie wstawało:-)
 
reklama
Witajcie, wczoraj mialam rodzicow,pieklam babkke cytrynowa i tarte ze szpinakiem.Ale od dzis juz do Was wracam,A ma na 12 do pracy,mamy jeszcze w planach zdjecia w sypialni powiesic,bo pol roki sie do tego zabieramy,a wczoraj powkladalismy je do ramek.Tak wiec bede po 12.Milego posranka kochane!
 
Witam porannie, po długiej przerwie:-)

U nas dopiero wczoraj odlecieli goście świąteczni; fajnie było przez te dwa tygodnie, dom pełen ludzi od rana do wieczora a wczoraj przy kolacji siedzielismy we trójkę i poczułam smutek.
Dlaczego ludzie wyprowadzają sie na koniec swiata???? Dlaczego biletu do Australii są takie drogie??

To podzieliłam się z wami moja tęsknotą za bliskimi:-(

Widzę, ze naszym maluchom coś się sen zaburzył, u nas Antek zasypia o 21 i budzi się o 1, o 3, 5 i o 7 juz wstajemy. O tyle dobrze, ze przy tylu pobudkach nie płacze tylko wydaje rożne dźwięki ale muszę wstać, podać pić, jeść, zmienić pieluchę bo za każdym razem myśle, że Antek obudził sie z jakiejś przyczyny, i tak noc za nocą.

Czas na drugie śniadanie i moze uda mi się choć troszkę podczytać co się działo u Was.

Miłego dnia kochane:-)
 
I ja sie witam! U nas smutno...wczoraj zmarł mąż mojej babci (przyszywany dziadek)...babcia wyszła za niego 4 lata temu...od 2,5 roku leżał już przykuty do łóżka po wylewach...a dzisiaj rano zmarła moja ciocia....kuzynka mojej mamy....miała 48 lat....o tym że ma raka dowiedziała się przed świętami...dzisiaj skończyły się jej cierpienia...a tydzień przed moim porodem zmarła jej mama...masakra poprostu.
 
witajcie
Misialinka wspólczuje ogromnie
AgataR. u nas podobnie z pobudkami tyle ze o godzine wczesniej, ale tez tyle razy sie budzą. przesypiali juz ładnie po 6 -7 godz. ale jak pochwalilam to sie zepsuło. No i jak sie obudza to bez jedzenia niestety ani rusz, chcialbym ich tego oduczyc ale nie mam silay i odwagi bo dwojka krzyczacych bakow i nieprzespane cale noce mnie troche przerazaja.

No i myslalam ze z wami troche popisze ale chyba mi sie nie uda bo Adaś postanowil juz wstac i ciągnie mi laptopa wiec pewnie bede musiala konczyc
 
o i ja chwile siadlam, chco noc byla okropna moj synio rekmpensuje mi to w dzien.....ładnie spi juz drugi raz i byl grzeczny jak nie spal i zrobilam dzis mnostwo roboty:tak:
misialina bardzo to smutne co piszesz, przykro mi:-(
agatka R rozumieim twoj bol, moj maz ma rodzine w stanach, bardzo ich lubie, bardzo rzadko sie widzimy, i marzy nam sie podroz w tamte strny ale po pierwsze wizy po drugie ceny bilwto-nie stac nas na to niestetey:-( i bardzo nad tym ubolewamy, widze jak mezowi jest przykro czasami bo chcialby z nimi sie spotykac. teraz wlasnie czekamy do maja na jego brata ktory ma byc ojcem chrzestnym norberta
agatkaaa wcale ci sie nie dziwie ze sie boisz ich przestac karmic w nocy:szok:
angel i reszta niewyspanych...kiedys sie na pewno wyspimy:tak:
moze mi sie uda poczytac co ostatnio naskrobalyscie


no poczytałam troche i widze ze dzialo sie, zostawic was na kilk dni.....
trasia dobrze ze z marysia juz ok, dominika tez nieraz nam porzadanie fiknela i to dwa razy z wozka
misialina lepiej sie juz czujesz?
mysia ogormnie sie ciesze, ze jestes i bardzo bardzo mi przykro ze tam jakos nie po twojej mysli sie ulozylo. dla ciebie tez pewnego dnia zaswieci slonce i wszytsko sie ulozy, czasami tak ma byc po prostu
barmanka wielkie wielkie gratulacje
 
Ostatnia edycja:
Hej,

Aestima, współczuję wieczoru, mam nadzieję, ze z dnia na dzień będzie coraz lepiej.
Bartuś na szczęście nie ma problemu z zasypianiem w łóżeczku, chociaz zdarza mu się też zasnąć przy piersi...
Mam nadzieję, że Miesio nauczy się, że łóżeczko jest fajne :)

Madzioolka, ja bym własnie obstawiała trzydniówkę. Te krosteczki dość szybko znikają, u Jasia następnego dnie nie było śladu, u Wiki zeszła po 2 dniach...

Mrsmoon, posrankiem mnie zabiłas :))))

Agata, witaj! :) I ja zadaję sobie te same pytania... Moja siostra mieszka w Australii, widziałyśmy się rok temu, tęsknię za nią...

Misialinko, przytulam z całych sił! Zapalam światełko za Twoich bliskich
[*]
[*]
[*]

A u nas spokojnie, Barte od 9 śpi na balkonie, pewnie zaraz wstanie, ja wykorzystuję czas, kiedy on spi i zawsze w tym czasie szykuję obiad, piorę i sprzatam ile się uda...
Dzisiaj kolejne spotkanie na warsztatach umiejętności wychowawczych, świetnie się tam czuję i gadam, gadam, gadam ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry