reklama

Czerwiec 2011

reklama
hej,wpadam na moment bo mi dzieci szaleja. dominika dzis w domu....ech, wczorajmama dzwoni z przedszkola, ze z dominika cos sie dzieje, pani mija przywiozla bo maly akurat spal, bolał jak zwykle brzuszek a co gorsze pieklo ja w klatce piersiowej i serduszko strasznie walio. polozylam ja , dalam zupki i pogadalam zeby wybadac czy to nie sciema jakas. niby lepiej sie poczula ale byla taka smutna jakas, jak wyszlam przed 16 na lekjce to usnela i spala dzis do 6:baffled: panie z przedszkoal powiedzialy ze moze i ona chce wymusisc ale ona robi sie momentalnie taka blada ze az zielonai podpowiedzialy mi zeby serduszko zbadac. no jakos mnie to zdolowalo troche no ale musze to sprawdzic bo cos sie dzieje, jutro jest nasza ekarka to pojde z nia. no lece bo mnie mlody zjada
 
Dziewczyny, dziękuję :-)

Agatek, a co się będę chwalić ;-)

Martuś, idźcie, zbadajcie serduszko, choć mam nadzieję, że okaże się, że wszystko w porządku :*

Ja dziś na nogach od szóstej, ale mały zasnął o 18:30 i się nie budził do rana, więc nie narzekam ;-) :-)
 
Martusia, kochana, trzymam kciuki żeby wszystko było ok z Dominisią!!! Może po prostu osłabiona zimą, chorobami?A hemoglobina ok? Bo ja byłam blada i zmęczona jak byłam mała i okazało się, że własnie anemię mam.
 
Hej Kochane! Wczoraj byliśmy wieczorkiem na saneczkowym spacerku...Malwina była wniebowzieta...siedziała na saneczkach z braciszkiem ale mieli frajdę...dzisiaj powtórzymy spacerek...dobrze jej robi przed spaniem taki wypad...dziewczyny mam pytanie do mamuś dziewczynek...czy któraś z Waszych córeczek ma takie znaczące kulki w miejscu gdzie są brodawki...Malwina ma właśnie takie kulki i się martwię czy jest wszystko w porządku...słyszałam kiedyś o tym że może być za dużo hormonów czy coś...ale boję sie strasznie...dajcie znać czy ktoś też tak ma...może niepotrzebnie sobie coś wkręcam.
Na 15,15 idę do fryzjera...nie mogę się doczekać...bo wyglądam okropnie

Ironia jak tam Beni?

Marta zdróweczka dla Dominisi...może to alergia na przedszkole...często dzieci tak mają że chorują na samą myśl o przedszkolu.

No to popisałam...Malwina już marudzi że się nią nie zajmuje
 
Witam kawusiowo choc w sumie to juz tylko z zapachem kawy bo sie skonczyła. Jako ze nie jestem posaiadaczka ekspresu do kawy ostatnio zakupilam, w ikei spieniacz do mleka i sobie zapodaje taka pyszna kawke z zaparzacza ze spienionym mleczkiem, apianka niczego sobie, nawet z ekspresu taka nie wychodzi, kilka cm i tarda ze łyzeczka trzeba zjadac:-D

Marta badania jak najbardziej wskazane, seduszko, ale przede wszystkim chyba morfologia, OB. Oby to jednak nic powaznego, napewno tak bedzie, trzymam kciuki

Ja dziś na nogach od szóstej, ale mały zasnął o 18:30 i się nie budził do rana, więc nie narzekam ;-) :-)
Zołza wez ty nie denerwuj tu takie matki polki jak ja. Moje 3 razy sie budza w nocy na szame i to x2:wściekła/y:.

Powiedzcie mi jaką macie temp. w domu bo zastanawiam sie czy u nas nie za chlodno. Rożnie mowią lkekarza, jedni ze ok 22, inni zeby nie przekrzewac i utzrymywac w dzien 19 a w nocy 18. u nas 20, ja to bym wolała w sumie zeby cieplej bylo bo zmarzluch jestem, ale ogrzanie gazem naszego domu z nieocieplonym dachem i strychem do wyzszej temp. pusciloby nas z torbami. jednak zastanawiam sie czy te moje baki moze przez to ze za zimna tak mi chorowaly ostatnio. Choc z drugiej strony jak sprawdzam im karczki to nigdy zimne nie były, nozki czasem
 
Aaga, dobra, dobra, już się nie chwalę więcej ;-) :-p

Co do temperatury - my zakręcamy grzejniki, odkręcamy tylko na trochę, bo przy mrozie trzeba trochę pogrzać, ale zaraz zakręcamy [niestety, nie możemy ustawić nic pośrednio]. Bo przy odkręconych mamy 26stopni :/ Ja jestem zwolenniczką "zimnego chowu" - dzieciaki będą zdrowsze, jak nie będą przegrzewane! Karczek to podstawa, ale jak Ediś ma chłodne stópki, to zakładam mu skarpetki i już.
 
reklama
Misia u nas nie ma takich problemow, ale pamietam ze na styczniowkach jak jula byla jeszcze mala to jednaa dziewczynka miala takie problemy, wlasnie z brodawkami i owłosieniem łonowym. Niestety nie pamietam szczegolowo jak sie to leczylo, ale pamietam ze okazalo sie o nic powaznego i skonczylo sie na strachu mamy. niestety mamuska ta juz dawno z nami nie pisała na styczniowkach wiec nie zapytam jej.

Zołza zimny chow ok, ale jak temp. przy tym chowie?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry