Trasiu nie powinnaś się tym dręczyć, nie wiedziałaś, że jest chora. Moje futra jak zjedzą jakieś psie śmierdziele (przysmaki) a potem wylewnie okazują wdzięczność za poczestunek to tez gonię, żeby mnie nie aromatyzowały. To zupełnie normalne.
Psy też potrafią tak okazywać zazdrość, ale u Tayi to nie to. Ona kocha dzieci i Natalkę też. Prędzej zazdrosny mógłby być seth z tym jego charakterkiem.
Ciężko mi z myślą, że jest chora, że się starzeje... Wierzę, że diagnoza okaże się łaskawa i uda nam się ukraść jeszcze trochę czasu, że będziemy w stanie jej pomóc. Póki co moje futra na feriach w Gorcach więc odpoczywam od zmywania;-) Jutro wjeżdżają na Turbacz, zazdroszczę im widoków
Mrsmoon no biedne te nasze zwierzaki ale mam nadzieję, że mimo wszystko nadal czują się szczęśliwe i kochane;-)
Lecę pod prysznic, bo już M z sypialni wyszedł za mną kiedy mam zamiar przyjśc do łożka, czyżby coś chciał??
Dobranoc