reklama

Czerwiec 2011

reklama
Kurcze powiem Ci, że dokładnie nie wiem. Zapytam dziś mojego M jak jest z aptekami. W sanepidzie na pewno można zaszczepic dorosłego (koleżanka szczepiła się przed ciążą na różyczkę i wzw B) więc dziecko raczej też ale pewnosci nie mam. Postaram się dowiedzieć.;-)
 
benek ciagle jeczy a niani dzis nie ma..zwariuje normalnie :confused2:


widze ze tej rozyczki sA 4 dawki... hm.. ja sama nie wiem co myslec jestem za szczepieniem... ale teraz tez jestem w kropce... moze tamta szczepionka byla jakas wadliwa?
 
Hejka :)

Setana, dziękuję! :*
Z Bartuniem niby lepiej, bo nie gorączkuje już, tylko utrzymuje się stan podgorączkowy. Z nosa leci nadal, kaszel też jest, ale mam nadzieję, że jesteśmy na dobrej drodze...
Bartdzo Wam współczuję przejść z Tayą, mam nadzieję, że uda się ustalić przyczyny i będziecie mogli zacząć ją leczyć. Początkowo pomyślałam, ze to może zazdrość (chodziło mi o sikanie), ale te ataki chyba to wykluczają...
Widzę, że i Ty Trasia tak pomyślałaś...

Mrsmoon, dzięki :)

Marta, sprzedaję bebecara, tzn. próbuję - wystawiłam na all, reszta do sprzedazy się nie nadaje niestety...

Zołza słodkie fotki Ediego ze zwierzakami :)
Ja dzisiaj patrzę kontem oka, a Koliber coś zielonego w pysku nosi, zerkam, a to...Bartkowy smoczek... oczywiście w dobrą stronę... ;) Zostawiłabym mu do zabawy, ale że Bartek już prawie wszedzie śmiga, to mogliby się nie daj Boże dzielić...

Andariel, współczuję niezbyt miłego poranku, oby z biegiem dnia trochę się u Was rozweseliło :)

Marta, ja też kupiłam Kolibra, jak Jasiek miał rok i powiem Ci, że dało się ogarnąć, także trzymam kciuki!

Misia, fajnie, ze poszalałaś na zakupach :) Od razu się człowiekowi lepiej robi :)
Koliber będzie oddany 3 lutego, także jeszcze tydzień będzie z nami...

Trasiu gratulacje ząbkowe :)

Ja też myślę o tej szczepionce i spędza mi ona sen z powiek... Wika i Jasiek zaszczepieni, ale teraz sama nie wiem... Na szczęście my jesteśmy dopiero po drugiej dawce szczepień, także jeszcze dużo czasu zanim do niej dojdziemy...

Wy tak o filmach, a ja wczoraj w tv oglądałam "Duchy Goi" z moją ukochaną Natalie Portman, widziałyscie? Wcześniej go nie widziałam, dobry film, ale smutny strasznie...

Jakie piękne słońce!!! Uzmysłowiłam sobie, ze nie wytknęłam nosa z domu już bardzo, bardzo dłuuugo... Pomijam wyjście do auta, zeby podjechać do przychodni...
 
Ja bym chciała tak wykombinować aby tylko na świnkę szczepić, bo to dla faceta groźne. Ale różyczkę u chłopca? bezsens...
Ironia, takich przypadków jest całkiem sporo- moja mama i ciocia w swojej pracy co jakieś czas właśnie na taki przypadek trafiają, że z dzieciakiem zaczynają się dziwne rzeczy po szczepieniu dziać. Pewnie nie szczepionka wadliwa a dziecko źle na nią zareagowało, bo nie wszystkie dzieci tak samo na wszystko reagują- niestety 100 dzieci ok a przy 101 wychodzą jakieś jaja:( Może też być jest jakaś infekcja, uczulenie które lekarz i rodzice przeaczają i szczepią, bo nie dają symptomów... Ale sorry, lekarka w mojej przychodni ( tej rejonowej do której nie chodzimy) zaszczepiła synka znajomej z kaszlem. Znajoma mówiła, że mały pokasłuje a ona że zdrowy i szczepimy. Po drugim wkłucui jak dziecko zaczęło kasłać to ona na to " ojej, rzeczywiście kaszle, no nie wiem co teraz będzie":szok:
Ale też nie można wszystkiego na szczepienia zwalać, bo jest kilka takcih zespołów chorobowych, które dotykają chłopców ( bodajże tylko 1 dziewczynki) i właśnie polegają na tym, że dziecko rozwija się zupełnie normalnie a nagle regres, cofka w rozwoju. i ze szczepieniami to nie związane...
Nie rozumiem tego świata, dlaczego dzieci muszą chorować:no::-(
 
zebra to tak jak ja...my prawie non stop od listopada w domu - bo najpiew smog i zakaz wychodzenia , potem prawie cały grudzien sie bujalismy z zatruciem brzuszkowym i biegunkami, a teraz zapalenie gardła i tez tylko do przychodni czasai do sklepu:no: w krakowie od listopada codzinnie przychodza na mejla ostrzezenia ze nie wolno dzieci na pole brac i w przedszklach tez nie wychodzą na spacery...zwariowac idzie!!! chce już wiosne :confused2:
 
aestima - bo widzisz szczepienia sa wazne i trzeba je wykonywac bo inaczej cofniemy sie do średniweicza i bedziemy zwłoki z ulic zwalać..ale lekarze tez powinni troszke myślec i zapisywac wszystkie nieporządane objawy.. u nas to samo pomimo zgłaszania ze biegunka zaczerwienienie i stan podgoraczkowy po szczepionce ona uparcie pisze ze wszystko ok..


ja jestem zdania ze szczepić należy - wiadomo z głową - ale przede wszystkim to trzeba lekarzy uswiadomic ze jakies odczyny to trzeba to zgłaszac by ulepszac te szczepionki a nie tak jak teraz.... jest nagonka na szczepienia co wg mnie jest kretynizmem bo cofamy sie w czasie...odra juz jest niemczech i w krakowie równiez (cały oddział przedszkolny zamkneli ostatnio bo wszyscy byli chorzy) szkoda tylko ze media i "pseudo lekarze z rejonówek" robią laikom wodę z mózgu:crazy:

matki wierzą ze jak dzieci beda nieszczepione na nic to bedą super zdrowe, matki ktore szczepia maja poczucie winy ze szczepią i tak w kółko tak nie powinno byc..jeszcze sanepidy, kary, sądy.... wg mnie to wszystko wina tego ze nie uswiadamia sie rodzica czym sa szczepienia, co to jest szczepionka, co zawiera itd.... :no:

ludzie powinni wybierac swiadomie a nie tak jak to u nas było na forum - kazdy cos powie i mamy metlik w głowie raz mowimy tak szczpimy, potem ktos powie cos na nie..no to juz polowa nie szczepi... w ogole nie wiemy jak ten temat ugryzc a durni dziennikarze i merketingowcy od "zdrowego" zycia i koncerny farmaceutyczne tylko na tym zarabiają ...


pamietajcie ze za kazdym artykulem nie wazne czy chodzi o zdrowie, sport, zdorwe zywienie czy niezbedna rzecz dla dziecka stoi grono marketingowców !! wiekszosc artykułow jest sponsorowanych i w ogole nijak maja sie do rzeczywistosci...

nie chce tutaj już wchodzić w eko co tez jest zaje...stym rynkiem zbytu i pomimo ze w to nie wierze moze warto zainwestowac bo to jest po prostu chodny produkt i nic wiecej... ale np nawilzacz...czlowiek pisze artykul o zdrowiu o chorobach układu oddechowego i to na podstawie wikipedi!!!!! tylko po to by w koncowym zdaniu pojawiło sie zdanie: tak to jest dobre - potwierdziła pani anna kowalska z firmy super nawilżacze.pl
 
reklama
hej dziewczyny
my po wizycie u lekarza, wyszlam z tamta zielona ze wku.......nia. zaejestreowalam malego do lekarki ktore nie znosze ale nie mialam wyboru, zanim wyjechalismy samochod mi nie zapalil i musialam jeszcze akumulator ładowac:wściekła/y: dojechalismy na miejsce okazuje sie ze jest opoznienie i do tego zaraz lekarka wyszla sobie gdzies, nie bylo jej pol godz po czym wrocila i oznajmila ze ona juz dzis nie nie przyjmuje:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: przyjela tylko jakas starsza kobieta ktora byla po mnie zarejestrowana a nas przerzucili do innej lekarki i musialam swoje odczekac z placzacym norbertem:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: i marudzaca dominika:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: dopiero nerw zaczyna ze mnie schodzic, wiedzialam ze ta lekrka to glupia pinda a teraz to juz ja inaczej nazywam. z malym na szczescie w miare ok, ale rak nie czue i huczy mi w glowie, bidulek usnal od razu

strasznie sie zdolowalam tym co napisala dzastina, ale powiedzcie mi czy to chodzi o zwykle szczepionki czy o skojarzone???

a co do psa to moze pomyslicie ze jestem nienormalna(bo wy trzymacie psy w domu) ale ja nie zamierzam bo sobie tego nie wyobrazam, mieszkamy na wsi, mamy duzo miejsca kolo domu i zamierzamy jakis "domek" pieskowi wybudowac.

zebra a co to jest to all? jak ciebie znalezc z tym wozkiem???
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry