Cześć Kochane :-)
Nadrabiam od momentu na którym wczoraj skończyłam i widzę, że niektóre z Was spać nie mogły do póżnej nocy nie mówiąc już o tym, że trzeba się o tej porze z mężem poprzytulać
Trasia...krwawe struny lucyfera :-) :-) :-) do tej pory nie mogę pisać ze śmiechu. Normalnie połowa Bielska by do Ciebie zadzwonila aby dowiedzieć się o co tu chodzi :-)
Marta. To pierwszy okres po ciąży? ja jeszcze nie mam ale biorę Azalię non stop bez żadnych przerw więc nie dostanę na razie...chyba :-)
Mrsmoon...ale Wam zazdroszcze tego spotkania!!! Nie możecie przylecieć samolotem do Szczecina???
Zołza...Tobie przymarzło jedzonko na parapecie u u mnie ktoś nie domknął zamrażarki w lodówce....i było tyle szronu i lodu, że cztery godziny z tym walczyłam i rozmrażałam. Ale już powiedziałam...na drugi raz jak ktoś nie domknie to sam rozmraża lodówkę. Oczywiście ani M ani małolaty się nie przyznały
Andariel...piszesz o zwierzętach...moja suka...owczarek niemiecki ma już prawie 14 lat i jak na jej wiek dobrze się trzyma...trochę jej łapy tylne drżą ale ona jakaś dlugowieczna jest. Ostatnio Julia bardzo się nią intresuje. A co do nocek to ja od początku wstaję wielokrotnie, bo Julia mocno cycowa jest. Od momentu jak spi z nami w łózku jest o wiele lepiej, bo tylko docyca ja podłączę i śpię dalej.
Setana...moi najbliżsi znajomi mają malamutkę. ma 7 lat ale strasznie rozrabia w domu jak zostaje sama. Musze ją właściwie często ze soba wszędzie zabierać. I do tego tak linieje, że wszystko w domu fruwa. Moja suka też linieje ale trzy razy mniej. A jak u Ciebie?
Traschka...ja też jestem w szoku. Zaczęłam czytać wątek Dzastiny. Zaraz jak odpiszę tutaj to lecę czytać dalej.
Misialina...my odkladamy wieczorem ale długo tam nie spi w łóżeczku. Ale próbujemy
cdn.